web analytics

DOK – Democracy is OK

„Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej. Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej, zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj; zanim całkowicie pozbawi nas wolności”. – Piotr Szczęsny, "szary człowiek" (19.10.2017)

Potrzeba nam prezydenta o wizerunku kogoś, kto jest lepszy od nas

Jarosław Mikołajewski (16.05.2020)

Krysia Kierebinski CC 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

Otóż ja się nie zgadzam z Koalicją, na którą jest mi coraz trudniej głosować.
Wskazanie Rafała Trzaskowskiego osłabia wizerunek jego samego jako prezydenta mojego miasta. Po pierwsze: swoją aspiracją do prezydentury krajowej sugeruje, że Warszawa nie jest dla niego najważniejsza. Po drugie: rysuje dla stolicy perspektywę rządów komisarycznych.

Warszawa owszem, mogłaby nie być dla niego najważniejsza, ale tylko w przypadku, gdyby był mężem opatrznościowym. Tym jedynym.


Co do perspektywy komisarycznej, Trzaskowski twierdzi, że trzy miesiące rządów komisarza to niewiele. Otóż komisarz, który wejdzie do stolicy z impetem rządzącego dziś w Polsce PiS, nawet na krótko, wykorzysta to po swojemu, psując co dobre i siejąc wrogość. W dodatku wcale nie można być pewnym, że trzymiesięczny komisarz nie poszuka sposobu, żeby te trzy miesiące wydłużyć.

Nie jestem entuzjastą żadnego z kandydatów wysuwanych przed Koalicję po rezygnacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jestem pewny, że od dawna potrzeba jest kogoś, kto przypomni nam wszystkim nasze aspiracje – jakiego formatu człowiekiem powinien być prezydent RP.
To musi być format prof. Łętowskiej, prof. Strzembosza, prof. Rotfelda. We Włoszech od kilku kadencji prezydentem jest sędziwy mędrzec: Ciampi, Napolitano, Mattarella, przedtem Pertini… Wiek prezydentów kazał troszczyć się o ich zdrowie, lecz każdy z nich był (Mattarella wciąż jest) szanowanym rozmówcą, strażnikiem konstytucji i republiki.

Potrzeba nam prezydenta o wizerunku kogoś, kto jest lepszy od nas. Mądrzejszy, bardziej sprawiedliwy i bezinteresowny. Bardziej uprzejmy, ale i bardziej stanowczy.

Kto w razie potrzeby przemówi do serca, rozumu i wyobraźni premiera i polityków każdej opcji, bez względu na ich wpływy. W razie potrzeby, czyli wobec dyktatorskich ambicji, wobec przyzwolenia na ksenofobię i przemoc, wobec pokus łamania prawa, z konstytucją na czele.
Od lat głosuję na Platformę Obywatelską, wcześniej na Unię Wolności.
Jest mi coraz trudniej kontynuować własną tradycję wyborczą.
Widziałem jak politycy, na których głosowałem, rezygnowali koniunkturalnie, a może z niedostatku czujności czy kultury, z twardej obrony nie-Polaków, nie-chrześcijan.
Proszę o kogoś bardzo dojrzałego, najchętniej sędziwego. O kogoś odważnego – kto nie ogląda się na koneksje i przynależności.
Rafał Trzaskowski jest chyba znakomitym prezydentem Warszawy.
Boję się, że kandydując na prezydenta Polski przegra z Andrzejem Dudą (którego sobie i nikomu po prostu nie życzę), i przegra stolicę.
Tak uważam.
I boję się, że Koalicja Obywatelska już całkiem się pogubiła. Amen.


jm (FB 16.05.2020)

(Visited 43 times, 13 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

Najpopularniejsze:


License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.