web analytics

DOK – Democracy is OK

„Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej. Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej, zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj; zanim całkowicie pozbawi nas wolności”. – Piotr Szczęsny, "szary człowiek" (19.10.2017)

Faszystowski walec się umacnia

KOMENTARZE PO NAPAŚCI ANDRZEJA DUDY NA SĘDZIÓW

17 stycznia prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami Zwolenia popisał się tyradą godnościowo-patriotyczną, słusznie porównaną do przemówień Mussoliniego, Gomułki i Moczara. Pan Duda odniósł się do pisowskiej „reformy” sądów, skrytykowanej ostatnio przez Komisję Wenecką jako ograniczającą niezawisłość sędziów i oddającą kontrolę nad władzą sądowniczą władzy wykonawczej, czyli Ministrowi Sprawiedliwości. Komisja Wenecka, ciało złożone z około stu prawników, specjalistów prawa konstytucyjnego, jest organem Rady Europy. Została powołana do życia w 1990 roku z inicjatywy byłego przewodniczącego włoskiego Sądu Konstytucyjnego i włoskiego ministra ds polityki unijnej, a także sędziego i rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (1994-2006) Antonio Mario La Pergoli, który też został pierwszym przewodniczącym Komisji. Jej celem było wspieranie byłych komunistycznych państw Europy Środkowo-Wschodniej na drodze do demokracji. Polska przystąpiła do Komisji Weneckiej dobrowolnie w kwietniu 1992 roku. Eksperci Komisji, którzy odwiedzili Polskę 9-10 stycznia tego roku, zalecili odrzucenie proponowanej przez PiS ustawy.
Prezydent Duda, z wykształcenia doktor prawa, podczas spotkania z mieszkańcami Zwolenia powiedział: „Jestem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy”.
Dzień później, podczas imprezy o nazwie Karczma Piwna Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” w Katowicach pan Duda powiedział o sędziach: „(…)mają też bardzo twarde obowiązki. (…) Jeśli się okazuje, że nie są w stanie sprostać tej odpowiedzialności, to stan sędziowski powinien być na tyle odpowiedzialny, by taką osobę natychmiast eliminować”. A potem wezwał górników, by pomogli w tej walce.
Bezrozumne (czy można je przypisać tylko nadmiernemu spożyciu piwa?) słowa Andrzeja Duda komentatorzy słusznie porównali do nacjonalistycznych przemówień Mussoliniego, Gomułki i Moczara. Stowarzyszenie polskich prawników Iustitia wydało uchwałę, w której wyraziła „sprzeciw wobec kampanii nienawiści skierowanej przeciwko sędziom, realizowanej przez urzędującego Prezydenta RP Andrzeja Dudę przy okazji spotkań przedwyborczych w Zwoleniu i Katowicach”. Iustitia napisała też: „Niezależny wymiar sprawiedliwości stanowi podstawową gwarancję praw i wolności obywateli przysługujących im z mocy Konstytucji RP. Podważanie tych wartości przez Prezydenta RP jest niedopuszczalne i sprzeczne z polskim porządkiem prawnym”.
"Nalot", Krysia Kierebinski, licencja CC-BY-NC-ND
Krysia Kierebinski, CC2:0

Na stronie Democracy is OK publikujemy wypowiedzi aktywistów zaangażowanych w walkę o obronę Konstytucji i prawa:

Ewka Błaszczyk, 19.01.2020

NIC ŚMIESZNEGO

On rzeczywiście wygląda głupkowato. Te napuszone miny na pucołowatej twarzy, ta mimika, ten tembr głosu i mowa ciała jak z teatrzyku lalek.

Może jest głupkiem.
Ale nie jest dobrze go bagatelizować.
Zarówno on, jak i PiS wiedzą, że do utrzymania status quo potrzebna jest synergia. Kaczyński się go nie wyrzeknie, bo nie ma w tym żadnego interesu; przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że głupek i faszysta będzie, owszem, siedział, ale w Pałacu Namiestnikowskim drugą kadencję.

Ta synergia oznacza, że faszystowski walec będzie od maja pruł jeszcze bardziej umocniony.

I z didaskaliów: jeszcze kilka lat temu o polskich neofaszystach mówiło się pogardliwie, że to kibolstwo i chuliganeria. Uliczny i stadionowy margines. Zresztą i dziś niektóre „autorytety”, np. Jacek Żakowski, wciąż te brednie powtarzają.

Tyle że od jesieni 2019 faszyści mają gajery i siedzą w Sejmie z własnym kandydatem na prezydenta.

Szczerze mówiąc, gdy patrzę na Dudę, gdy go słucham, to w ogóle nie jest mi heheszkowo. Głupi czy nie, wchodzi marszowym krokiem w pogromową narrację. Moje zażenowanie faktem, że Polska ma prezydenta durnia, nie umniejsza ani trochę strachu o przyszłość.


Paweł Wimmer, 18.01.2020

WDRUKOWAĆ PUBLICZNOŚCI NIENAWIŚĆ

Pięć tygodni temu skomentowałem nieco złośliwie oratorską manierę rezydenta Pałacu Namiestnikowskiego. Wszelkie opisy zachowują wartość wtedy, gdy nie trzeba ich za bardzo zmieniać. Skonfrontowałem go teraz z piątkowym wystąpieniem rzeczonego w Zwoleniu i chyba słowa bym nie zmienił – no może poza mocniejszym teraz podkreśleniem roli decybeli w historii. Obwoźna reklama „reformy” sądownictwa.

—-
Widok, jak zwykle. Wyciągnięta do przodu broda w stylu Mussoliniego. Tradycyjne ćwierćobroty z godziny 10 na 14 i z powrotem, tak co 20 sekund. Histerycznie podniesiony ton i kilkusekundowe przerwy podkreślane kiwaniem głowy w stylu tego pieska z tylnej szyby samochodu, by w tym czasie publiczność przyswoiła i przetrawiła rzucane jej objawienia.

I nieznośne nonsensy o starym układzie, o sędziowskiej kaście, o nietykalnych, o sędziach z czasów komunizmu, o ich żądzy władzy nad ludźmi, o ich żalu za przywilejami. Brednie, od których chce się wyć, wygłaszane bez wstydu i bez refleksji, by zyskać poklask, by otumanić, by po raz setny i pięćsetny wdrukować publiczności nienawiść do ludzi, którzy stoją na drodze do dyktatury.

Naprawdę wyć się chce.

Wojciech Tochman, wybity reporter, założyciel fundacji ITAKA poszukującej zaginionych oraz Klubu HEBAN, pomagającej dzieciom we wsi Nyakinama w Rwandzie

PREZYDENT PRZEKROCZYŁ GRANICE NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA (20.01.2020)

Kiedy prezydent państwa mówi o czyszczeniu polskiego domu i o eliminacji, po kościach idzie mi mróz. „Czyszczenie” i „eliminacja” w ustach polityka, to nawoływanie do masowej przemocy. Prezydent podnosi rękę na obywateli własnego państwa. Mówiąc jego językiem: prezydent podnosi rękę na własny Naród. A mówiąc językiem jego szefa: podnosi rękę na Polskę. Bo mówi do nas słowami jakimi posługują się ludobójcy. Masowa przemoc zawsze poprzedzona jest właśnie takimi wypowiedziami polityków. Przemówieniem o czyszczeniu polskiego domu prezydent przekroczył granicę naszego fizycznego bezpieczeństwa. Jeśli za kilka dni, za kilka miesięcy lub za kilka lat dojdzie w Polsce do przemocy motywowanej politycznie, on będzie za nią odpowiedzialny. Powinniśmy go usunąć z pałacu, w sposób pokojowy i demokratyczny, przy pierwszej możliwej okazji. Jeśli zostanie ponownie wybrany, zapłacimy za to wszyscy osobiście: każdy/ każda z nas. Wiem, że dla mojej bańki to oczywistość i banał, sorry. Jednak uważam, że dziś trzeba to wszystko powiedzieć. I powtarzać każdego następnego dnia, aż do przegranej Andrzeja Dudy. Amen.

Helena Szmuness, dziennikarka, byłą wicenaczelna nowojorskiego „Nowego Dziennika”, w latach osiemdziesiątych współpracowała ze Światowym Serwisem BBC w Londynie, przeprowadzała wywiady m.in. z Janem Pawłem II, Josipem Brodskim, Lechem Wałęsą i Borysem Jelcynem.

 (20.01.2020)
Ja bym słuchała tego, co mówi Wojciech Tochman. I dodałabym swoje trzy grosze. W Polsce od pięciu lat toczy się zimna wojna domowa, szczucie ludzi na ludzi, pochody i bezkarność jawnych faszystów, nękanie sędziów i opozycji ulicznej. Świadomie czy nieświadomie, ale Prezydent Duda dąży do tego, by ta zimna wojna zamieniła się w wojnę gorącą. Jak inaczej można zrozumieć zachęcanie górnikow, aby „wspierali” rozwałkę sądownictwa? Czy mają wspierać z pomocą kilofów? Jest to wszystko przerażające i jakkolwiek wydaje się być niemożliwe, JEST MOŻLIWE. Tak jak okazało się być wszystko to, w co nie byliśmy w stanie uwierzyć, gdy Dobra Zmiana stawiała pierwsze kroki. Dopiero dziś, gdy ma przed sobą kolejne lata rządów, nabiera wiatru w żagle.

Uchwała Zarządu SSP „Iustitia” z dnia 19.01.2020 r. w sprawie wypowiedzi Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Zwoleniu i Katowicach:

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” wyraża stanowczy sprzeciw wobec kampanii nienawiści skierowanej przeciwko sędziom, realizowanej przez urzędującego Prezydenta RP Andrzeja Dudę przy okazji spotkań przedwyborczych w Zwoleniu i Katowicach. Twierdzenie, że sądy są przeszkodą do prawidłowego rozwoju Polski jest kłamliwe, zaś sugerowanie, że sędziowie są nieodpowiedzialni i „powinni być eliminowani”, gdyż inaczej „Polska nigdy nie będzie normalnym państwem” jest przykładem mowy nienawiści, która może skutkować aktami przemocy skierowanymi wobec poszczególnych sędziów. Przypominamy, że z mocy art. 10 Konstytucji RP sądy są obok władzy ustawodawczej i wykonawczej  trzecią, równorzędną władzą.
Niezależny wymiar sprawiedliwości stanowi podstawową gwarancję praw i wolności obywateli przysługujących im z mocy Konstytucji RP. Podważanie tych wartości przez Prezydenta RP jest niedopuszczalne i sprzeczne z polskim porządkiem prawnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 20 stycznia 2020 by in Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , , , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.