web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Piekło nigdy nie było tak blisko

Katarzyna Wenta-Mielcarek

Warszawa, fot. Martyna Równiak Edyta

Politycy się nas przestraszą tylko wówczas, gdy wszystkie się zmobilizujemy, masowo wyjdziemy na ulice, pokażemy, jak bardzo jesteśmy zdeterminowane, żeby nie dać się pokonać zbiorowej paranoi decydentów, biskupów i otaczających ich nawiedzonych klakierów.

„Mam nadzieję, że polscy posłowie w końcu (…) położą kres rzezi dokonywanej w majestacie prawa i z przyzwolenia państwa polskiego na dzieciach, u których podejrzewa się chorobę bądź niepełnosprawność”, powiada Kaja Godek (PCh24, 20.03.2018).

„Kaja Godek jest w luksusowej sytuacji. Ma dziecko z Downem. Między Downem a innymi chorobami genetycznymi jest przestrzeń, przepaść, także łatwo jest się jej wymądrzać. Gdyby jej dziecko miało inne, dużo bardziej obciążające schorzenie, to pewnie nie latałaby po telewizjach bo musiałaby się nim zajmować 24 h na dobę.” – kwituje firmowany przez Godek projekt „Zatrzymaj aborcję” znajoma fizjoterapeutka pracująca od dziesięciu lat z upośledzonymi dziećmi.

Pani Godek jest tylko marionetką. Obrotnym narzędziem w rękach kleru. To on, w postaci arcybiskupa Hosera, w połowie marca 2018 roku podczas konferencji episkopatu polskiego (KEP) publicznie wzywał do „odwagi” posłów, czyli do wprowadzenia zakazu aborcji w przypadku upośledzonego płodu.
Na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka 19 marca 2018 zaopiniowano pozytywnie ten bestialski projekt. Teraz zajmie się nim Komisja Polityki Społecznej. Stąd już jeden krok do przyjęcia prawa, które Polkom odbierze jedną z niewielu już możliwości aborcji.

Świadome szykowanego im przez rząd piekła Polki są rozwścieczone. Z całej Europy napływają reakcje przerażenia dla tego pomysłu rodem z państw totalitarnych i najbardziej zacofanych kulturowo. Genewskie Centrum Praw Reprodukcyjnych Kobiet przygotowało w tej sprawie list, który po podpisaniu przez wszystkie europejskie i polskie organizacje broniące praw człowieka, zostanie skierowany do polskiego Sejmu 21 marca.
Wszystkie organizacje feministyczne biją na alarm, wzywają do jedności, do oporu, do rebelii.
Od Czarnego Protestu w październiku 2016 – masowego powstania Polek – minęło półtora roku. Politycy PiS i kler czekali, aż protesty znużą kobiety, a jednocześnie w dalszym ciągu pozwalali rosnąć w siłę organizacji Ordo Iuris, która ma powiązania z brazylijską sektą Stowarzyszenie Obrony Tradycji, Rodziny i Własności. Teraz biskupi poparli projekt pani Godek.

W piątek 23.3.2018 – Czarny Piątek – politycy się nas przestraszą tylko wówczas, gdy wszystkie się zmobilizujemy, masowo wyjdziemy na ulice, pokażemy, jak bardzo jesteśmy zdeterminowane, żeby nie dać się pokonać zbiorowej paranoi decydentów, biskupów i otaczających ich nawiedzonych klakierów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 22 marca 2018 by in FB, TERRAFEMINA and tagged , , , , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.