web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Jak ksiądz patriotyzmu uczył

Gabriela Lazarek

Gabriela Lazarek, 11.11.2017

Kościół Św. Barbary, ul Nowogrodzka, Warszawa

Byłam w kościele na mszy. Na mszy, gdzie z ambony ksiądz pozdrawiał i witał środowiska narodowców. Serdeczne witał ONR i Młodzież Wszechpolską. Widziałam religijne transparenty nawiązujące do patriotyzmu. Widziałam opaski ONR na ramionach. Ksiądz mówił o potędze Kościoła Narodowego. Wspomniał by nie zapominać o naukach JP II i nigdy się ich nie wspierać i nie wstydzić. Wtedy właśnie rozwinęłam ten oto transparent. Za moimi plecami na ścianie, widniał wizerunek Jana Pawła II. Najpierw usiłowano mi go wyrwać, a później prawie przeczołgano ciągnąc za ubrania, po posadzce kościoła, wołając – wynocha! Wynoś się stąd!
Wylądowałam wypchnięta brutalnie przez kilka osób na schodach za drzwiami kościoła, które z hukiem zatrzaśnięto za mną.
Jeden chłopak dostał sygnał i zaczęło iść za mną ok 20 osiłków z patriotycznymi emblematami.
Zdążyłam wybiec za bramę. Natknęłam się na turystów, którzy zapytali co się dzieje. Przeszłam z nimi do bardziej ruchliwej ulicy, gdzie mogłam już wmieszać się w tłum.
To dzisiejszy obraz kościoła katolickiego.

6 comments on “Jak ksiądz patriotyzmu uczył

  1. Krakus
    11 listopada 2017

    Dlatego przestałem wraz z całą rodziną uczęszczać do tego przybytku nienawiści.

  2. rechal
    11 listopada 2017

    Podziwiam Pani odwagę. Tych idiotów trzeba zniszczyć uczestnicząc w wyborach. Inaczej dojdzie do rozlewu krwi.

  3. E.Bulińska
    12 listopada 2017

    Oto do czego doprowadził chory z nienawiści do Polaków KACZYŃSKI ! Tego doczekaliśmy….Dziękuję wszystkim idiotom głosującym na PIS jak również judaszom sprzedajnym za 500 zł. Bo od dzisiejszego Kościoła niczego nie oczekuję, oni wiecznie żyli w pazerności i gnębieniu durnych maluczkich. Cześć CI POLSKO !

    • Krysia Kierebinski
      13 listopada 2017

      Choć z pewnym zastrzeżniem co do doboru określeń, zdecydowaliśmy się opublikować Pani kommentarz ponieważ jest opinią bardzo często wyrażaną w internecie.

      Zacznijmy więc od Kaczyńskiego. Tu żadnych wątpliwości, rzuca chwytliwe hasła, znalazł sobie niszę, ktorą zagospodarował. Ale tam są ludzie, a oni mają wybór co mysleć, jak działać. Sam Kaczyński nie zrobiłby wiele gdyby nie miał podatnego gruntu. Katastrofa smoleńska, mit zamachu, zdrady, to z pewnością pracowało na jego korzyść. Z drugiej strony kościół, który w wielu regionach kraju wywiera ogromny wpływ, zwłaszcza na starsze pokolenia. A młodzież? Skąd na tych marszach tyle młodych ludzi? – Lekcje religii i wpleciony w nie mit Polski jako Chrystysa narodów, wizja Chrystysa Króla, hasła Bóg, Honor, Ojczyzna… i tak dalej.

      Przejdźmy do „idiotów głosujących na PiS” – bylo ich mniej niż nam sie wydaje. W prawdzie koalicja Kaczyński, Gowin, Ziobro zebrała 37,58% głosów, ale zważywszy na fakt, że do urn poszło zaledwie 50,92% uprawnionych, wynik ten jest de facto o połowę niższy; tylko 18,79% wszystkich wyborców zagłosowało na Dobrą Zmianę.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2015_roku

      Jeszcze mnej osób można nazwać „judaszami sprzedajnymi za 500 zł” – elektorat PiS to w dużej mierze ludzie, którzy z racji wieku, osobiście na tych pieniądzach nie skorzystali. Powiedzmy, że aż ich połowa ma małe dzieci, czyli ok. 18,5%. Pozostali więc głosowali tylko ideologicznie, nie musieli dać się przekupywać. A jak głosowała reszta obywateli? Ugrupowania prodemokratyczne, od PO, poprzez .N aż do tych, które do Sejmu nie weszły, zebraly łącznie 47,99%, co podzielone na pół (uczestnictwo w wyborach) daje 23,99%, – to bez Kukiza, który też przecież postulatu 500+ nie miał w programie. Blisko 50% do wyborów nie poszło, obiecanie pieniądze nie okazały się więc wystarczająco silnym bodźcem. Wiele rodzin z 500+ korzysta, ale dla niewielu był to decydujący argument wyborczy.

      I wreszcie: „od dzisiejszego Kościoła niczego nie oczekuję” – a szkoda. To właśnie tu, przede wszystkim tu, powinniśmy oczekiwać zmiany. Albo sami ją wykreować i egzekwować (- jak Pani sądzi, dlaczego kościół zaczyna otwierać się na rozwodników? – Bo mu gwałtownie ubywa owieczek).
      To prawda, kościół był ostoją w czasie komuny. I z pewnością miał nadzieję, że po jej upadku umocni swoją pozycję. Tak sie nie stało; Konstytucja z 1997 zagwarantowała rozdział kościoła od państwa. JP2 także namawiał do przestrzgania przez kościół i państwo swoich odrębnych rewirów. W tym sensie kościół polski sprzeniewierza się postawie tego, którego sam wyniósł na ołtarze, czci i używa jako przynęty. O deformacjach nauki Chrystusa nawet nie wspominam. Tu nie trzeba czekać do wyborów. Każdy z nas, dowolnego dnia może podjąć decyzję co do tego czy chce być „durnym maluczkim”.

      Pozdrawiam.

  4. Anna
    12 listopada 2017

    Ja odbieram takie sytuacje bardzo emocjonalnie. Jestem zdruzgotana . Serce boli jak człowiek tak często jest świadkiem lub czyta o czymś co DOWODZI BEZGRANICZNEGO ZAKŁAMANIA I CYNIZMU kościoła katolickiego w Polsce.

    • Krysia Kierebinski
      13 listopada 2017

      Dziękujemy i w pełni rozumiemy. Czy musimy być bezsilni? – Polecam moją odpowiedź powyzej. Z pozdrowiniami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 11 listopada 2017 by in FB, obyczaje, Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.