web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Polska wolna – zgoda, ale dlaczego koniecznie od faszyzmu?

Gabriela Lazarek, 27.10.2017


 

Gabriela Łazarek na cieszyńskim rynku. Dzięki uprzejmości Autorki tekstu.


Jola Urbańska poszła wczoraj zamówić mszę za Polskę wolną od faszyzmu. Została wyrzucona przez zakonnicę. Zrobiłam dzisiaj to samo, a wyglądało to mniej więcej tak:

– Szczęść Boże.
– Szczęść Boże. Chciałabym zamówić mszę.
– Proszę usiąść. Jaki termin by Pani odpowiadał?
– A jaki jest pierwszy najbliższy?
– 1 listopada – w dniu Wszystkich Świętych.
– Myślę, że to odpowiedni termin.
– W jakiej intencji ma być msza?
– Za Polskę wolną od faszyzmu.

Cisza.

Długa cisza.

Widzę zastygający długopis nad kartką papieru i wzrok proboszcza wbity w pustą rubryczkę. Słyszę tykanie zegara, który wyraźnie pokazuje, że chwila trwa zdecydowanie za długo. Zaczęłam więc mówić.

– Proszę księdza, nie widzi ksiądz co sie dzieje? Ludzie z krzyżami, z Bogiem na ustach maszerują po ulicach głosząc nienawistne, pełne pogardy hasła, skierowane do drugiego człowieka.Na granicach odbywa się modlitwa różańcowa skierowana przeciw człowiekowi. Nienawiść, brak tolerancji, ksenofobia, to wszystko okryte nacjonalizmem wylewa się z mediów, z ust polityków, jest na to przyzwolenie. Ludzie z hasłami wolnościowymi są zatrzymywani i mają sprawy karne. Są ciągani przez policję po ulicach jak worki ziemniaków. Ludzie z transparentami „Śmierć wrogom Ojczyzny” są witani na Jasnej Górze z honorami, a tymczasem kobieta, która walczy o delegalizację ONR (wie ksiądz, co to za organizacja, prawda?) ma sprawy karne za mowę nienawiści. Wczoraj została wyrzucona przez zakonnicę z kancelarii, gdy przyszła poprosić o to samo co ja teraz księdza.

Nie wiem, kiedy zaczęły lecieć mi łzy. Nie wiem, kiedy całkowicie sie rozkleiłam.

Ksiądz milczał, a ja mówiłam dalej.

– Wiem, w jakiej sytuacji stawiam księdza. Wiem, jakie ksiądz może ponieść konsekwencje, ale ludzie na ulicach, którzy walczą o poszanowanie drugiego człowieka też je ponoszą. A ja nadal wierzę, że wie ksiądz, po co tu jest. Obojętność jest przyzwoleniem. Nie da sie już milczeć. Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Długopis dalej wisiał nad kartką. Po długim westchnieniu ksiądz się wreszcie odezwał:

– Bardzo mi przykro, ale nie mogę Pani pomóc. Ta intencja jest polityczna. Mogę dać intencję za wolną Polskę.

Mówiąc to, nie spojrzał na mnie przez chwilę. Nie miał odwagi spojrzeć mi w oczy.
I właśnie dlatego tam wrócę.

– Doskonale ksiądz wie, co dzisiaj oznacza „Wolna Polska” ! Naprawdę ksiądz uważa, że reagowanie na nienawiść w przestrzeni publicznej jest polityczne?

Skoro tak ksiądz uważa, nie będę się upierać. Za jakiś czas wrócę z tym samym zapytaniem.

Jutro znów pójdę. Wezmę Manifest Pana Piotra i poproszę o mszę za Jego zdrowie. Zobaczymy jaką uzyskam odpowiedź.

Chcę roznosić ten biuletyn i pytać o to samo w innych parafiach. Co jakiś czas. Do skutku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 29 października 2017 by in FB, PROTESTY (KOD, DOK, ORP, DZIEWUCHY i in.) and tagged , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.