web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Ściana ślepej nienawiści

Ewka Błaszczyk, Warszawa, 2 sierpnia 2017


Kadr z filmu na YouTube

To mnie dopada zawsze z opóźnieniem, kiedy znika akcyjna adrenalina, choć ta opadła już wczoraj tuż po dotarciu na pl. Krasińskich, pod Pomnik Powstania Warszawskiego i jej miejsce przejęło przerażenie. Kilka mocnych i przygnębiających sytuacji, choć przecież całość – faszyzujący nienawistnicy czczący pamięć sierpnia 1944 są dla mnie czystą potwornością.

Zestawiam wczorajsze sceny, bluzgi, krzyki, przemoc, ze słowami pewnej starszej pani, uczestniczki powstania, która kilka dni przed rocznicą prosiła władze Warszawy o przyjęcie dzieci z Aleppo. Z przejmującym przemówieniem stojącego nad grobem generała Ścibor-Rylskiego, mówiącego o Polsce dla wszystkich. I gdy faszyści tuż pod pomnikiem urządzają festyn nienawiści, kiedy jak dzicy miotają się pod sceną, tuż obok palących się zniczy, „patriotyczni raperzy” wyrzucający z siebie potworne, wulgarne ryki o Polsce dla Polaków, kiedy stojąc tam z Agą Markowską, pod czujnym okiem faszysty krążącego wokół nas niczym sęp i słyszę go mamroczącego pod nosem coś o żydowskich kurwach, a pomnik nie chce się ze wstydu skruszyć, zawalić, zniknąć…

I myślę o Kindze Kamińskiej, która przygnębiona i z mokrymi oczami siedziała na pikiecie ORP u zbiegu Długiej i Miodowej, mówiącej, że wspomina swoją mamę [była uczestniczką PW]; wiem, że próbowała tam rozmawiać; nie wiem, z jakim skutkiem. Kiedy ja próbowałam rozmawiać z takim jednym na Jasnej, gdy ONR protestował przeciwko UE – poddałam się. Pytał mnie, z jakiego resortu był mój ojciec; zaproponowałam rozmowę na boku, mówiąc, że mój ojciec był ofiarą komuny i uczestnikiem strajków Solidarności w Hucie Warszawa, że w dużej mierze on i jego postawa mnie ukształtowały. Padło wtedy coś na kształt „nie pierdol, ubecka kodziaro”.

Ściana ślepej nienawiści, nie wiem jak ją nadkruszyć, nie wiem, jak te rozmowy prowadzić – choć próbuję ostatnio, gdzieś na boku czasem, nie z perspektywy haseł i bannerów, pikiet, ale face to face, usiłując rozgryźć czysto osobiste źródła nienawiści nie tyle grupowej, co adresowanej bezpośrednio człowiekowi przez człowieka, często z życzeniem śmierci.

Myślę też o państwie, które wbrew własnym prawom, przyzwoitości i historii na to pozwala, które to karmi i któremu się to podoba, i które coraz mniej jest moje.

Ewka Błaszczyk

Tekst ukazał się na Facebooku, Autorce dziękujemy za udostępnienie.

12 comments on “Ściana ślepej nienawiści

  1. Bernadetta
    2 sierpnia 2017

    Ja miałam atak paniki w czasie Marszu Milczenia. Szłam sobie nucąc w głowie Pałacyk Michla, przede mną szła z chorągiewką dziewuszka z warkoczami, w bluzeczce w kropki, półbutach i skarpetkach, z konduktorka przewieszoną przez ramię. Wycięta żywcem z powstańczego zdjęcia łączniczka. Pomyślałam wtedy, że takie dziewuszki tę samą trasę musiały pokonywać w sierpniowym upale po kilka razy dziennie pod kulami…
    I wtedy rozejrzałam się wokół, czy przypadkiem nie widać jakiegoś dzikusa z celtyckim krzyżem i powstańczą kotwicą na rozdętej czarnej koszulce. Bałam się, że to byłby ostatni moment mojego życia, bo w tej chwili marzyłam tylko o jednym – wpaść między nich i okładać pięściami, żeby zamilkli, żeby zamknęli te swoje rozdarte tępe pyski, bo stąpają po ludzkiej krwi. Jest mi tak strasznie, tak strasznie. Również dlatego strasznie się czuję, że życzę im źle. Nie wyrzucę z głowy obrazów hitlerjugend i sa-manów rozbijających Żydom szyby, wlokących ich po bruku za brody, nie wyrzucę z głowy hitlerowskich marszów z pochodniami, z chorągwiami, rąbiących w bruk podeszwami, jak ci tutaj. I drących się przeraźliwie, a potem palących warszawskie Getto, potem całą Warszawę. Dlaczego ja tego dożyłam, Pozdrawiam smutno

    • Krysia Kierebinski
      2 sierpnia 2017

      Droga, Kochana Bernadetto,
      serdecznie dziękujemy za Pani komentarz. Chwycił mocno za serce. Każdy z nas, pracujących przy redagowaniu bloga czuje podobnie – odraza, ból, i strach – dokąd zmierza Polska? Z tego co Pani pisze, wnoszę, że mogła być Pani świadkiem wydarzeń sprzed lat. Tym bardziej dziękujemy, że zechciała Pani podzielić się z nami swoimi refleksjami na temat wczorajszych wydarzen. Z serdecznym pozdrowieniem, Krysia

    • Andrzej Saxon
      3 sierpnia 2017

      Dziękuję za wzruszającą treść 😔Współczuję Pani i wszystkim, którzy tego doświadczyli na własnej skórze. Współczuję również tym którzy nie szanują pamięci o tamtych chwilach. Niestety z bólem na to patrzę i nie wiem jak to wszystko nazwać. Jeszcze raz dziękuję 😢

      • Krysia Kierebinski
        3 sierpnia 2017

        A my dziękujemy za kommentarz. Pani Bernadetta z pewnością go doceni. Z pozdrowieniami od redakcji, Krysia

  2. Bartosz Dziatkiewicz
    3 sierpnia 2017

    Demokracja wymordowała więcej ludzi niż wszystkie faszyzmy razem wzięte. Te dzieci z Aleppo nie wzieły się znikąd. USA rozwala państwa bliskiego wschodu pod pozorem walki z dyktatorami i wprowadzania demokracji ale to kłamstwo bo chodzi o surowce ,kontrole i broń. To demokracje zachodnie wyprodukowały islamskich fanatyków. To demokracje zachodnie mordują nienarodzone dzieci i legalizują zabijanie starców i chorych. To demokracje zachodnie pozwoliły na zbrodnie komunizmu a banki tychże krajów sfinansowały rozwój komunizmu i nazizmu.Demokracja jest Ok? Jeśli jutro motłoch zdecyduje że ma pani ubierać się na szaro a jak nie to do obozu bo motłoch taki kaprys będzie miał to dalej demokracja będzie ok? Czy pani sie wydaje że w organizacjach narodowych nie ma głupków co nie potrafią normalnie dyskutować na argumenty? Głupcy są wszędzie a pomiot ubecki również nie tylko w postkomunistycznych partiach. Skąd ja mam wiedzieć że osoba z którą pani usiłowała podyskutować nie ma za zadanie kompromitowanie tej organizacji? Wydaje się pani że w organizacjach np młodzieżowych nikt, żadne specsłużby obce lub rodzime nie umieszczają agentury?

    • Krysia Kierebinski
      3 sierpnia 2017

      Komentarz jest w prawdzie pod adresem Autorki wpisu, jednak w imieniu redakcji odpowiadam w kilku słowach. Demokracja z pewnością nie jest systemem doskonałym, to już przedyskutowano i udowodniono. Nie chcę się nawet domyślać co proponuje Pan w zamian, choć sugestie są bardzo wyraźne… Pisze Pan pod (zakładam) własnym nazwiskiem, publicznie, bez owijania w bawełnę, odpowiadając na równie publiczny, osobisty tekst. -Tak, demokracja jest ok. Nazwa naszej grupy jest jednak trochę przewrotna, jak Pan zapewne wie, można ją odczytać zarówno: „demokracja jest czymś fajnym”, jak i „demokracja ma się dobrze”. Co do tej pierwszej wersji nie mamy zastrzeżeń, co do drugiej zaczynają się rodzić pewne obawy, szczególnie wtedy gdy miastem wymordowanym przez faszystów maszerują ich następcy. Ubrani w jednakowe koszule, w prawdzie nie są szare, jak Pan wybrał, ale do obozu chętnie by niejednego wysłali, albo „raz sierpem, raz młotem”… Pozdrawiam.

    • blondynka
      7 sierpnia 2017

      Masz kompot w głowie! Wojna nie ma nic wspólnego z Demokracją!

    • Andromeda
      8 sierpnia 2017

      Nie ma czegoś takiego jak „nienarodzone dzieci”.

  3. Kamil
    3 sierpnia 2017

    Wstajemy z kolan. To było zapowiedziane przez koalicję rządzącą. Rzecz w tym, że tylko niegłosujący na nich przewidywali, że to wstawanie z kolan będzie prymitywne, prostackie, zawstydzające nas na arenie międzynarodowej, karykaturalne, żenujące i trudne do naprawienia przez lata.

    • Krysia Kierebinski
      4 sierpnia 2017

      Smutna racja… Można tylko miec nadzieję, że to „wstanie z kolan” jest początkiem szybkiego marszu od władzy do zapomnienia. #PresjaMaSens. Pozdrwiamy.

  4. WRN
    5 sierpnia 2017

    Tekst świetny. Jednak nie mogę powstrzymać złośliwego uśmieszku. Gdzie było to teraz oburzające się społeczeństwo, kiedy neonaziści rozpoczynali pod koniec lat 80 swój marsz po władzę. Przesz dwie dekady, lata 90 i 2000 (z mniejszym natężeniem), garstka ludzi, czy to z organizacji ngosowych, czy takich jak Nigdy Więcej, ludzie związani z ruchem punk, lewicowcy – walczyli na ulicach i medialnie z odradzającym się faszyzmem. Teraz, kied neonaziści zaczyną na serio zagrażać, ich status quo i majątkom, pozycją, celebryci i opiniotwórcze media nagle podejmują alarm. Niczego jako ludzie się nie uczymy. Macie to, co pozwoliliście wyhodować. Były Włochy, Niemcy, Słowacja, Hiszpania, i kilka innych państw faszystowskich lub faszyzujących – no to Teraz Polska.

  5. blondynka
    7 sierpnia 2017

    Niestety, wielu, większość? z nas to czuje! Przerażający zanik uczuć, empatii, moralności i jakiejkolwiek refleksji! Wiara, i przyzwolenie, na bluzg, wściekłość, bo to prawdziwe uczucia, więc słuszne. To zgoda na to, że znerwicowany tatuś walnie niemowlęciem o ścianę, bo się prawdziwie zdenerwował! Przerażające barbarzyństwo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 2 sierpnia 2017 by in FB, obyczaje, Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.