web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

BYLIŚMY NIETYKALNI, CZYLI WYZNANIA MŁODOCIANEGO ESBEKA

Dariusz Marciński

Młodociany esbek z Gdańska, zdjęcie znalezione na fb, 22.7.2017

 

Urodziłem się w 1986 roku. Do partii wstąpiłem w 1987 roku. Werbunek do SB, po pierwszej nieudanej próbie, przeszedłem pomyślnie w 1988 roku. Służyłem w SB do 1989 roku.

Na pewno nie było łatwo. Dużo pracy biurowej, dłubanina z rozpracowywaniem opozycji, wielogodzinne przesłuchania. W tym wszystkim, dość sztywny reżim leżakowania. W 1988 zaczął się żłobek. Przesłuchań nie ułatwiała ciągle jeszcze niepewna polszczyzna. Zdarzały się przejęzyczenia, były też słowa zupełnie zmyślone. Kuronia nazywałem „panem w malarzyku”. Chodziło o kurtkę. Wtedy najtrudniej było o szacunek kolegów.

Przesilenie 1989 roku to były ciężkie chwile. Szczęśliwie dla mnie przyszedł okrągły stół. Czułem, że pewna epoka się kończy. Jak każdy w SB wiedziałem również, że albo my, albo oni. Nas się bali i nas nie ruszyli. Mogliśmy wszystko. Byliśmy nietykalni, znaliśmy ludzi. Moja sieć kontaktów otwierała naprawdę sporo drzwi. To pomogło, gdy w 1990 poszedłem do maluchów.

To nie tak, że zawsze było łatwo. Kiedy w 1993 roku terytorium Polski opuszczali ostatni żołnierze rosyjscy, płakałem. Wielu znałem z czasów SB. Czytałem od roku. Tabliczka mnożenia przyszła dopiero później. Dzielić nauczyłem się dopiero w 1994.
Nauczyłem się wtedy żyć chwilą. Wiedziałem już bardzo dobrze, że nic nie trwa wiecznie, że może przyjdzie i na nas kolej.

Lipiec, 2017. Stoję tu, gdzie stałem wtedy, pacyfikując „Solidarność”, zaraz przed trzecimi urodzinkami. Biegałem wtedy jak oszalały, napawając się naprawdę zupełnie już niezłą motoryką. Szpaler opozycji, szpaler kolegów, od jednych do drugich, od drugich do pierwszych. I tak przez godzinę.

Dziś już nie biegam. A co jeśli ktoś rozpozna? Dość, że Jarosław Zieliński wie, kim jestem. Piszę to do reszty kolegów, których twarze pamiętam słabo, głównie z czarno-białych zdjęć z huśtawek i zjeżdżalni. Uważajcie na siebie. On wie wszystko.

Znalezione na FB

Jarosław Zieliński, © Agencja Gazeta

2 comments on “BYLIŚMY NIETYKALNI, CZYLI WYZNANIA MŁODOCIANEGO ESBEKA

  1. Dariusz M
    27 lipca 2017

    Drobna uwaga: zdjęcie jest z Gdańska, nie z Wałbrzycha. Wiem to, ponieważ na nim jestem. Ukłony.

    • Bartosz Hlebowicz
      27 lipca 2017

      Dzięki, już poprawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.