web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Trump – dzień po

Przemysław Walter


Wydymani w gazie i pod karabinem.
Cóż… Tak jak przewidywałem.
Dyzynteryjna histeria „lepszego sortu” ślepego i głuchego na pitu pitu blondasa z fikuśną zaczeską stanowiła niezwykle groteskowe widowisko.

Za werbalne, do tego wyrażone półgębkiem zapewnienie 51. (między srutututu z udawaniem znajomości polskiej historii i połechtania ego tymczasowej „elity” naszego Bantustanu rzekomym przywiązaniem do wolności) o przestrzeganiu art.5 Traktatu Północnoatlantyckiego, nasza murzyńska uległość zobowiązała się wybulić z państwowej kasy coś pomiędzy 35 a 50 mld.
Na gaz i Patrioty (uczciwie mówiąc wynegocjowane jeszcze przez PO).

Chwilowe ogrzanie się w blasku narodowosocjalistycznej celebry, dopieszczenie uszu łoskotem braw hordy dowiezionych związkowymi autokarami kontynuatorów komunistycznych masówek poparcia dla władzy ludowej i, wcisnąwszy nam szklane paciorki i perkaliki, najważniejszy na świecie akwizytor pieców, haubic i sprośnej prowincjonalności sp…lił do Niemiec zebrać baty podczas G20.
Bo tam tam robi się poważną politykę, a nie tu, z tymi, co z rozdziawionymi gębami i na kolanach (z których podobno wstaliśmy) robią laskę/łaskę* Ameryce, która podobnie do dzisiejszej Polski chwilowo wpadła w łapy WASP’s (ichnich Wolaków).

Obserwowaliśmy mały, smutny, żałosny pokaz nadgorliwego serwilizmu i zakompleksionej „murzyńskości” zakompleksionych zaściankowych „dygnitarzy” do złudzenia przypominający farsę czołobitnej celebry „braterskich” wizyt tow. Breżniewa w „bliskiej zagranicy”.

Ale widać polskim tłumokom „dobrej zmiany” wystarczy zapakować broń, gaz i koraliki w duże pudło z napisem Bóg-Honor-Ojczyzna, wszystko zawinąć w narodową flagę, by po horrendalnie zawyżonym kursie i do tego bez lubrykantu sprzedać im iluzję „przyjażni” i „braterstwa”.
Mistyfikację partnerskiej troski.

Włodarzom narodowosocjalistycznokatolickiej „nowej” Polski, brutalnie, jak dzieciom z bidula zaserwowano obietnicę, że mama czy tata już za tydzień, dwa, trzy, cztery przyjedzie i zabierze. A na razie zostawiła czekoladki.
A dla dzieci cena iluzji bezpieczeństwa przecież nie gra roli.

Zapłaci „suweren”.
Przez następne pokolenia.

Komiwojażer z przetłuszczoną blond grzywką zrobił swoje.
Bez gry wstępnej doprowadził „dobrą zmianę”do orgazmu.
I jeszcze sporo na tym zarobił.
To takie „partnerstwo” zupełnie w stylu Trumpa.
Układ sado-maso.

Przemysław Walter

Tekst ukazał się na Fb, Autorowi dziękujemy za udostępnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 7 lipca 2017 by in FB, Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.