web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Gdzieś między Estonią a Grecją


Fot. Robert Myśliński

Częstochowa, Park miniatur, fot. Robert Myśliński

„Może nie jesteśmy doskonali, ale nasza kultura przewyższa inne”. Jak ustosunkujesz się do takiego twierdzenia o Polsce? W 2015 r. zgodziło się z nim 55 procent Polaków ankietowanych przez niezależny amerykański instytut badawczy Pew Research Center, który miesiąc temu opublikował obszerny raport  Religious Belief and National Belonging in Central and Eastern Europe (Wyznawana religia i narodowa przynależność w Europie Środkowo-Wschodniej). Badaniom poddano 18 państw regionu, gdzie dominujące wyznania to prawosławie i katolicyzm.

Najbardziej religijnym krajem okazała się prawosławna Mołdawia, której przypisano aż 92 procent wiernych, a na samym dole tabeli są Czechy, gdzie zaledwie 21 procent mieszkańców uznano za wierzących (katolików).

Jak na tym tle wypada Polska? Intrygująco. Oto zaledwie ułamek wyczerpującej analizy regionu.

Jeśli chodzi o samą wiarę, 87 procent Polaków zidentyfikowano w raporcie jako katolików, co oznacza, że od 1991 r. ubyło ich o 9 procent. Jeszcze większy spadek zanotowano w samej religijności Polaków. Z badania wynika, że podczas gdy w byłych republikach ZSRR religijność społeczeństwa jest obecnie uznawana za dużo większą niż w latach 70´, w Polsce odwrotnie; – zdaniem ankietowanych znacznie zmalała; 56 procent pytanych widzi dzisiejsze społeczeństwo polskie jako religijne lub bardzo religijne, natomiast aż 86 procent stwierdza, że było takie w latach 70`.

Wśród ogromnej rzeszy polskich katolików o istnieniu Boga absolutnie przekonanych jest zaledwie 45 procent, w Niebo wierzy jednak 72 procent, ale w Piekło już „tylko” 62 procent. Brawo te 10 procent – polscy optymiści 🙂

Aż 68 procent uważa, że instytucje kościelne w zbyt wielkim stopniu skupiają się na pieniądzach i władzy.

Dla 64 procent obywateli Polski bycie katolikiem jest ważne, albo bardzo ważne, dla ich poczucia narodowej tożsamości.

Gdy ankietowanych poproszono o ustosunkowanie się do twierdzenia „Nie jesteśmy doskonali, ale nasza kultura przewyższa inne” prym wiodła Grecja (89 proc. na tak, przy 90 proc. wierzących obywateli w kraju), najskromniejsza okazała się Estonia (23 proc. na tak, przy 25 proc. wierzących obywateli w kraju), a Polska po środku, z 55 procentami respondentów uważających inne kultury za gorsze. Z tego, że modlą się codziennie, zwierzyło się 27 procent naszych rodaków.

Na pytanie czy homoseksualizm jest niemoralny, twierdząco odpowiedziało 48 procent Polaków. Akceptacja dla związków partnerskich wśród ludzi młodych jest o 14 procent wyższa niż wśród tych po 35 roku życia (42 proc. do 28 proc.).

Ciekawe dane, ciekawe wnioski. Warto jednak pamiętać, że wszystkie te statystyki dotyczą roku 2015 – inna władza, inny styl i język społecznej debaty, inny klimat. Nie od rzeczy jest pytanie, czy wiara jest naszą prywatną sprawą, płaszczyzną do intymnych rozmów z Bogiem, czy może staje się narzędziem w rękach prezesa, który chce by Kościół stał się fundamentem naszej tożsamości i polskości?

W jednym z majowych numerów „Polityki” ukazał się tekst Joanny Podgórskiej „Rząd dusz”, oparty na raporcie, podsumowujący go i trafnie nakreślający dzisiejszą rzeczywistość.

Nikt już nawet nie udaje, że w Polsce obowiązuje jakikolwiek rozdział Kościoła od państwa.
Nawet z naszych gniazdek płynie „boży prąd”, od kiedy decyzją zarządu Energa, spółka Skarbu Państwa, została oficjalnie zawierzona opatrzności Bożej i Matce Najświętszej Gromnicznej.
Inne spółki państwowe także organizują msze dla pracowników, na których obecność jest, raczej teoretycznie, nieobowiązkowa.

Placówki Poczty Polskiej przypominają sklepiki z dewocjonaliami (POLITYKA 21). Niemal każdy tydzień przynosi informacje, z których jasno widać, że o świeckości państwa dawno nie ma mowy. A to parlamentarzyści debatują o objawieniach fatimskich. A to poseł Sasin chce organizować konsultacje na temat ustawy metropolitalnej w kościołach i parafiach. A to minister Szyszko deklaruje, że jego działania wynikają wprost z boskiego przykazania: „Czyńcie sobie ziemię poddaną”. Rzecz miała miejsce na konferencji „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś”, zorganizowanej, jakżeby inaczej, u ojca Rydzyka, a finansowanej oczywiście przez ministerstwo.

Ciekawie brzmią niektóre pytania dla cudzoziemców, starających się o Kartę Polaka: Co to jest Triduum Paschalne? Podaj daty katolickich świąt – które z nich są ruchome? Z czego znany był ksiądz Kordecki? Jaki jest najbardziej znany Polak? (I dlaczego jest to Jan Paweł II).

W Polsce od dawna święci się instytucje państwowe i publiczne, ale teraz ma to jeszcze dodatkowy wymiar. Podczas niedawnej uroczystości poświęcenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku wojewoda pomorski – było nie było urzędnik państwowy – stwierdził, że ma ono nie tylko uchronić tę instytucję przed wszelkim złem, ale także ucywilizować konflikt wokół placówki. Jednym z zarzutów, jakie stawiano wcześniej ekspozycji, był ten, że za mało w niej odniesień do polskiego katolicyzmu i sylwetek biskupów. Tę listę można ciągnąć w nieskończoność. Ostatnio szczyt absurdu osiągnęli warszawscy policjanci, zarzucając Obywatelom RP, którzy demonstrowali podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego na miesięcznicy, że zakłócają uroczystość religijną.

Cytowany przez Podgórską ekspert, dr Jacek Kucharczyk, dyrektor Instytutu Spraw Publicznych daje trochę nadziei:

– Nawet wśród najbardziej wierzących Polaków, uczestniczących co tydzień w mszy, poparcie dla finansowania i wspierania Kościoła przez władze deklaruje mniejszość. Przeważająca większość obywateli widzi wpływ hierarchów na politykę i go nie akceptuje. Raport Pew Research Center potwierdza, że grupa ludzi o bardzo konserwatywnych poglądach i silnie związanych z Kościołem stanowi 20–30 proc. Argument, który pada w dyskusjach na tematy obyczajowe, że w Polsce jest 96 proc. katolików, jest po prostu nieprawdziwy.

I tego się trzymajmy.

(k.k.)

6 comments on “Gdzieś między Estonią a Grecją

  1. alice
    6 czerwca 2017

    Był taki ładny filmik , w którym główną rolę grała p. Beata Kępa, o wyganianiu złych mocy z parlamentarnego gabinetu, który PIS odziedziczył po Januszu Palikocie.Był ksiądz z kropidłem, kilku posłów i rzeczona posłanka (pamietam ,że nie zdążyła się uczesać), zachowująca się przed kamerą jak Obatel.
    Tak mamy w naszej Polsce.

    • Krysia Kierebinski
      6 czerwca 2017

      Hm, wydawać by sie mogło, ze egzorcyzmy zadziałały. Choć kto tam wie, jak Beata K. skończy swoją karierę… Po niej z pewnością trzeba będzie zmienić tam energię. Raport jest o tyle ciekawy, ze potwierdza rozmiar grupy narodowych katolików, tych którzy spijają z ust prezesa słowa o „religijnym fundamencie na jakim Polskę trzeba budować”, jako będący na poziome ok. 30%. Mam nadzieje, ze bedzie malał. Ze zaczniemy traktować religie jako sprawę o tyle ważna co prywatna, wręcz intymna. ( polska czcionka mi w telefonie troche szwankuje, przepraszam). Z pozdrowieniami, Krysia

  2. lady mop
    8 czerwca 2017

    Jak się ma 5 lat można wierzyć w każdą bajkę,
    ale przychodzi czas pogłębiania wiedzy,
    i powinno się wyrosnąć z durnej wiary
    w niebo zaludnione przez boga i dusze;
    jednak wielu ludzi woli bajki, niż twarde stąpanie po ziemi.
    Nieuchronna śmierć jest jedynym powodem
    naiwnej wiary w życie wieczne w niebiańskim raju.
    Wszystkie religie są dla życiowych nieudaczników,
    ludzi o marnej wiedzy i psychice, tylko tacy wierzą w bajki
    o wiecznym życiu w raju, jedni z aniołami, inni z hurysami
    opowiadane przez kaznodziei różnych religii.
    Nic tak nie niszczy mózgu
    jak naiwna wiara w kościelne bajki!

    W XXI wieku wiara w starożytne bajki uwłacza rozumowi.
    Kosmos jest nieskończony niczym wstęga Mobiusa;
    nie ma w niebie bozi z aniołkami i duszami.
    Istotny jest rozwój bytów i przenosiny na inne planety;
    bo planety, słońca, tak jak i życie, nie są wieczne!!!
    Dorosły człowiek, samodzielnie myślący
    powinien oddzielić wiarę od nauki.

  3. lady mop
    8 czerwca 2017

    21
    Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie
    i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe,
    którymi zaroiły się wody,
    oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju.
    Bóg widząc, że były dobre,
    23
    I tak upłynął wieczór i poranek – dzień piąty.
    27
    Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
    na obraz Boży go stworzył:
    stworzył mężczyznę i niewiastę.
    31
    A Bóg widział, że wszystko,
    co uczynił, było bardzo dobre.
    I tak upłynął wieczór i poranek – dzień szósty.
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1

    na Ziemi jest 8 700 000 gatunków zwierząt lądowych i wodnych
    http://fakty.interia.pl/…/news-ziemie-zamieszkuje-8-7…

    bozia przez 2 doby „wyprodukowała” na Ziemi
    ludzi i inne żywe istoty

    Doba ma 24 godziny, 24 godziny to 1440 minut
    1440 minut to 86400 sekund.

    dwie doby 172 800 sekund

    na Ziemi żyje około 8 700 000 gatunków
    bozia w sekundę produkowała 50 istot !!!

    ale zwierzaki to nie wszystko, jeszcze rośliny;
    i to wszystko w dwie doby. !!! 😀 😀

    Nie dajmy się zwariować,
    lepiej wierzyć w krasnoludki albo złote rybki
    spełniające życzenia, ale też do pewnego wieku.

  4. lady mop
    8 czerwca 2017

    Kościół nie lubi gdy ludzie zaczynają myśleć;
    mają wierzyć i płacić na utrzymanie kościelnych bajarzy.

  5. Ignaz Wróbel
    11 czerwca 2017

    Tyle, że „poparcie dla finansowania i wspierania Kościoła przez władze” deklaruje może rzeczywiście jedynie mniejszość – ale reszta przeciwko temu czynnie w żaden sposób nie protestuje! Owszem, możliwe, że „Przeważająca większość obywateli widzi wpływ hierarchów na politykę i go nie akceptuje.” – ale znowu: ten brak akceptacji w nijaki sposób publicznie nie jest wyrażany…

    W ten sposób pisia władza dobrze wie, że ma do czynienia z milczącym przyzwoleniem bądź tzw. domniemaną akceptacją, i wie, że może robić, co jej się żywnie podoba – bo i tak nikt z nieakceptujących czy niepopierających nie będzie się wychylał i nie będzie wychodził przed szereg i protestował…

    I tak zaprowadza się państwo wyznaniowe w Polsce 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.