web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

List otwarty Polki do Francuzów



Macron czy Le Pen? Komorowski czy Duda? List otwarty, jaki do obywateli Francji w przededniu wyborów napisała z Polski Julia Krzyszkowska odbił się szerokim echem we francuskich mediach. Oto polskie tłumaczenie:

Do obywateli Francji

W dniu drugiej tury wsunęłam niewypełnioną kartkę do urny. Czego bardzo żałuję. Dla usprawiedliwienia dodam, że nie mieliśmy bladego pojęcia, co oznacza życie w kraju zarządzanym przez populistów ze skrajnej prawicy.

Nazywam się Julia, mieszkam w Warszawie, i jestem Polką. Podobnie jak teraz Państwo, obywatele Francji, ja też jeszcze nie tak dawno stanęłam przed trudnym wyborem. Wiosna 2015 roku była trudnym okresem dla mnie, i dla licznych Polaków.

W wieczór rozstrzygnięcia pierwszej tury wyborów prezydenckich poznałam dwóch finalistów, i obydwaj wydawali mi się nie do zaakceptowania: z jednej strony neo-liberał, z drugiej ultrakonserwatysta. Czy z czymś się ten scenariusz Państwu nie kojarzy?

Pierwszym kandydatem był prezydent kończący kadencję Bronisław Komorowski: kumulował brak charyzmy i przynależność do partii ówcześnie rządzącej, Platformy Obywatelskiej, partii chrześcijańsko-demokratycznej i neoliberalnej. W okresie poprzedzającym wybory partia PO doznała znacznego spadku popularności z powodu licznych skandali spowodowanych korupcją i złym zarządzaniem. Ta fala afer wywołała uczucie nieufności i gniewu w polskim społeczeństwie.

Jego przeciwnikiem był Andrzej Duda, kandydat PiS, Prawa i Sprawiedliwości, partii nacjonalistycznej i populistycznej o skrajnie prawicowych poglądach, kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego.

Główne atuty Andrzeja Dudy to jego „świeżość” na arenie politycznej, i przede wszystkim brak afer korupcyjnych w jakie mogłby być zamieszany polityk z dłuższym stażem. Jego dyskurs opierał się na retoryce populistycznej „My a Oni”. „Oni” oznaczało równocześnie rządzących jak i uchodźców co pozwoliło mu na zjednanie sobie obywateli rozczarowanych neo-liberalną polityką ekonomiczną, jaką prowadził poprzedni rząd.

Dla mnie – zwolenniczki postępowej lewicy – wybór był tragiczny… Podobnie jak wielu innych obywateli odczuwałam gniew i frustrację: na którego kandydata by nie padł mój wybór byłam skazana na zmuszenie samej siebie do zaprzeczenia własnym przekonaniom i do uprawomocnienia kandydata, który jednak reprezentuje poglądy fundamentalnie odmienne od moich.

A więc w dzień drugiej tury poszłam włożyć do urny pustą kartkę. Z poczuciem – w tamtym momencie – że wypełniłam obywatelski obowiązek, co więcej nie godząc w wartości które wyznawałam. Wielu moich znajomych postąpiło podobnie, niektórzy nawet nie udali się do lokalu wyborczego. Koniec końców, jedynie 55,3% wyborców zagłosowało tego dnia. Dla usprawiedliwienia dodam, że nie mieliśmy bladego pojęcia co oznacza życie w kraju zarządzanym przez populistów ze skrajnej prawicy.

Andrzej Duda wygrał prowadząc trzema punktami procentowymi. Po tym zwycięstwie moja odmowa dokonania wyboru okazała się w praktyce wyborem miażdżącym: odmawiając oddania głosu na kandydata chadeków przyczyniłam się do zwycięstwa populistycznej skrajnej prawicy. Czego żałuję.

Czy chcą Państwo wiedzieć jak wygląda życie w kraju pod rządami skrajnej prawicy?

Pierwsza zmiana, to język używany w sferze publicznej: zwycięstwo wyborcze osobników którzy promują nienawiść do kobiet, imigrantów, ekologów, rowerzystów, ateistów prowadzi do akceptacji języka nienawiści w debacie publicznej. Staje się językiem także i przemocy, którą usprawiedliwia.

Populistyczny rząd rozwija fikcyjną wizję monolitycznego narodu polskiego, stawiając mu naprzeciw Innego: muzułmańskiego uchodźcę, geja na ulicy, sąsiada Ukraińca, kobietę decydującą się na aborcję.
Dzisiaj przemoc wobec mniejszości się nasila, i rasistowskie ataki na ludzi o odmiennym kolorze skóry są na porządku dziennym. Przejawy agresji w stosunku do kobiet, które nadal walczą z łamaniem ich praw i wolności są sankcjonowane bezpośrednio przez skrajnie prawicową władzę.

Drugą rzeczą, która pojawia się pod rządami skrajnej prawicy jest eskalacja zmasowanych ataków na instytucje stanowiące podstawę demokracji, te instytucje, których zadaniem jest zapewnienie równowagi w prawdziwie demokratycznym ustroju: parlament, wymiar sprawiedliwości, media, itd.

Chociaż partia Prawo i Sprawiedliwość na szczęście nie dysponuje wystarczającą liczbą miejsc w Sejmie aby móc według własnego widzimisię zmienić polską konstytucję i zdeformowac radykalnie nasz system polityczny, to znalazła kilka sposobów na pokonanie tych barier. Przegłosowała ustawy, które paraliżują pracę Trybunału Konstytucyjnego, pierwszego organu sądowego naszego kraju i ostatniej linii obrony naszej demokracji, w jednym jedynym celu: wyeliminować wszystkie systemy kontroli władzy rządu aby zmienić prawodawstwo według własnych ustaleń. I udało jej się.

Od czasu objęcia władzy przez skrajną prawicę PiS, udało jej się przejąc kontrolę nad mediami publicznymi, zamieniając je w prawdziwe maszyny propagandowe.

Zgodnie z nowym systemem, służba cywilna została upolityczniona, wszystkie kluczowe stanowiska są obsadzane aparatczykami, a nadzór każdej osoby bez nakazu sądowego stał się legalny.

Organizacje obrony praw obywatelskich, pozwalające sobie na krytykę polityki rządu zostały w dużej części pozbawione dotacji rządowych.

Reforma systemu edukacji przywróciła nacjonalizm w programach szkolnych, aby służyć ambicji rządu uformowania nowego pokolenia Polaków bezmyślnie popierającego jego ksenofobiczny i nacjonalistyczny program.

Niedawno rząd zdecydował się zaatakować niezależne organy sądowe tak, by żaden sędzia nie miał możliwości pociągnięcia władzy do odpowiedzialności przed Trybunałem.

Od ustawodawstwa dotyczącego aborcji po demontaż polskiego społeczeństwa obywatelskiego, poprzez pogorszenie stosunków dyplomatycznych, niszczenie środowiska naturalnego, populistyczną reformę emerytur i dewaluację naszej waluty; lista nadużyć skrajnej prawicy w Polsce, po zaledwie półtora roku, jest bardzo długa. Mamy nie tylko zmienioną retorykę, przenieśliśmy się do innego systemu wartości.

Systemu, który chce wznosić mury, który wdraża politykę opartą na strachu i nienawiści, i pozbawia mniejszości wolności i fundamentalnych praw. Nie jesteśmy już w demokracji liberalnej: żyjemy w państwie autorytarnym jednej partii.

Dzisiaj sobie powtarzam, że gdybym wtedy wiedziała, do czego rząd PiS doprowadzi Polskę i Polaków, zrobiłabym wszystko, co w mojej mocy by tego uniknąć, ja i wielu rodaków. Oczywiście, że głos oddany na kandydata liberała byłby ciosem w mój własny system wartości. Ale pozwoliłby wielu kobietom i osobom dyskryminowanym na tle etnicznym, religijnym, płci i seksualnym na zagwarantowanie ochrony ich praw i wolności w rzeczywistym systemie demokratycznym.

Podczas tych wyborów wielu Polaków oddało świadomie nieważny głos. Nasza odmowa dokonania wyboru wyszła na korzyść kandydata ekstremistów. Chociaż uprawnienia prezydenta są w Polsce ograniczone, te wybory miały olbrzymi wpływ na politykę po wyborach prezydenckich. Wygrana Dudy wzmocniła PiS, który idąc za ciosem odniósł ogromne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 5 miesięcy później. I to właśnie to zwycięstwo następnie zmieniło wszystko.

Gdy skrajna prawica dochodzi do władzy, jej pierwszymi ofiarami są wartości demokratyczne, podział władzy i prawa mniejszości. A nie jest możliwe zbudowanie Europy nowoczesnej, postępowej i otwartej z populistami i nacjonalistami. Historia Europy już to udowodniła. Z całego serca pragnę by ta historia już się nigdy nie powtórzyła.

Julia Krzyszkowska

Tłumaczenie z francuskiego Irena Banat

Linki do oryginału we francuskich mediach:

Polonaise, mon pays est dirigé par l’extrême droite. J’ai voté blanc et je le regrette

LETTRE OUVERTE D’UNE POLONAISE AUX FRANÇAIS

Lettre ouverte d’une polonaise aux français

31 comments on “List otwarty Polki do Francuzów

  1. Lidia
    7 maja 2017

    Dziękuję Julio za ten list.

  2. babciabarbie
    7 maja 2017

    Francuzi nie są głupi. Tam narodziło się egalite, liberte ,fraternite. ….

  3. Antydemokrata
    7 maja 2017

    Co za bełkot ?!

    • Krysia Kierebinski
      7 maja 2017

      To po francusku 🙂

      • Antydemokrata
        11 maja 2017

        No tak, w Polsce dyktatura, nie można spokojnie na ulice wyjść…. Ciekawe co bierze autorka tego listu, go takich bzdur dawno nie czytałem ?

        • Bartosz Hlebowicz
          11 maja 2017

          Ależ proszę Pana! Za czasów dyktatury też można wychodzić na ulice! Niech się Pan nie obawia – na pewno będzie się Panu dobrze żyło.

          • Antydemokrata
            17 maja 2017

            Problem w tym, że wszystkie oskarżenia wypisane przez tę osobniczkę są wyssane z palca. Każdy normalny człowiek widzi, że nie ma tu mowy o żadnym gwałci na demokracji – nikt nikomu nie wchodzi do redakcji i nie konfiskuje laptopów, prezydent ma dystans do siebie i prosi o umorzenie śledztwa ws. obrazy urzędu (podpis ,,Andrzej Dupa” na ścianie szkolnej toalety), opozycji nikt nie pacyfikuje i nie zamierza. Można wyliczać w nieskończoność.

          • Bartosz Hlebowicz
            23 maja 2017

            W międzyczasie zaś “zniknęły”: Trybunał Konstytucyjny, publiczne media, służba cywilna, Rada do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej i Ksenofobii, a nawet Niebieska Linia dla ofiar przemocy w rodzinie, zaś prezydent i sejm wielokrotnie złamali Konstytucję, czyli najwyższe prawo w Polsce. Zaiste postawa pana Andrzeja w kwestii dupy jest w tym kontekście postawą heroiczną i niezłomną.
            Gratuluję Panu oglądu świata i dobrego samopoczucia.

          • Antydemokrata
            23 maja 2017

            A jakiego zdrowo myślącego człowieka interesuje jakaś ksenofobia ? Są ważniejsze sprawy niż ochrona prawna dziwolągów i zboków. Francja umiera, ale to dla nas dobrze, bo zasłużyli sobie na taki koniec. Jakby nie robili żadnych rewolucji, to może daliby radę zwalczyć paskudztwo, jakie obecnie mają. Na pohybel rewolucji !!!! europa musi odejść !!!

  4. Ilona i Eugeniusz
    7 maja 2017

    Dziękujemy!
    Miejmy nadzieje, że Francuzi nie doświadczą tego, z czym nam przyszło się borykać.

  5. jan
    7 maja 2017

    Merci.

  6. obiektywnapolityka
    7 maja 2017

    Rozgoryczona Polka, której zwrócono uwagę aby zainteresowała się pewnymi aspektami życia a ona uważa to za atak na jej prawa, nią samą. Myli wartości takie jak Prawica i Lewica. PiS jest partią centro lewicową. Nie mylić z pseudo lewicą popierająca homo gender itp. Jeśli zaprowadzenie jakiegoś porządku w sferze prawa i mentalności Polaków uważa za populizm i zamach na demokracje to jest ona w błędzie.
    Przykład: Pewien profesor na studiach uchodził za liberała, nie pilnował obecności na zajęciach, pozwalał ściągać i każdego przepuszczał. Uważał, że każdy sobie w życiu poradzi, a przynajmniej trzeba dać mu szanse. Efektem była wysoka zdawalność i mała wiedza studentów. Studenci szli na praktyki do fabryk, legitymując się Swiadectwem ukończenia studiów. Właściciele fabryk widząc, że coś jest nie tak ze studentami napisali zażalenie do Rektora. Ten przeprowadził rekonesans i zastąpił lubianego profesora na innego – konserwatystę, trzymającego się litery prawa i uczciwego. Teraz żaden student bez należnej wiedzy nie mógł zaliczyć przedmiotu. Owa anegdotka jest obrazem obecnych czasów. Nowy profesor nie jest zbytnio lubiany, ale z jego efektów cieszą się wszyscy. Studenci, którzy zdadzą – bo są szanowanymi pracownikami, Właciciele fabryk – bo mają wykwalifikowanych pracowników, konsumenci – czyli my wszyscy, bo mamy dobrej jakości produkty.

    • Krysia Kierebinski
      7 maja 2017

      Hmmm, miła anegdotka. Zdarzają się profesorowie, których cechuje wiedza, umiejetność jej przekazania, życzliwe podejście do studentów a czasem nawet charyzma. Miedzy bielą a czernią jest jeszcze cała masa niuansów, podobno nawet 50 🙂

    • Ewa
      7 maja 2017

      @obiektywnapolityka To ciekawe co pan(i) pisze, biorąc pod uwagę choćby kwestię nieszanowania (delikatnie mówiąc!) Polski na arenie międzynarodowej odkąd wygrał PiS, który co chwila wyskakuje z jakimś San Escobarem, nauką Francuzów jedzenia widelcem, pouczania Brytyjczyków jak mają prowadzić śledztwa, czy jak dyscyplinować niemieckie media 😀 Przykładów można mnożyć. Więc proszę nie chrzanić o jakimkolwiek szacunku, kiedy wycinają nam puszczę, dopuszcza do wycinania drzew jak popadnie, ONR maszeruje przez Warszawę pod swoimi sztandarami, reforma edukacji jest taka, że nauczyciele i rodzice rwą sobie włosy z głowy, państwo bankrutuje przez nieprzemyślany i nieprzygotowany program 500+, limuzyny rządowe ulegają stłuczkom i wypadkom, kobietom ogranicza się dostęp do antykoncepcji i decydowania o sobie, zabiera się dotacje organizacjom chroniącym kobiety przed przemocą, a rząd łaskawie nazywa się dobrymi panami! O demontażu organów kontrolujących działalność władz nie wspomnę, bo jest to jasno wytłumaczone w artykule.
      Proszę mi wytłumaczyć co z tej listy zasługuje na szacunek, który tak ładnie w tej anegdocie został przytoczony?!
      Rząd już z nas nie kpi, on nas kopie jak chce. Bo wie, że może i „ma większość”. A naród podzielony jak nigdy dotąd. Jak nigdy!

      • obiektywnapolityka
        7 maja 2017

        Sprawa Witolda Waszczykowskiego. Jest on dosyć nieszczęśliwym politykiem. Z jednej strony w jego wypowiedziach jest dużo prawdy. A POLITYKA NIE LUBI PRAWDY. Częściowo uderza on oczywiście w interesy poprzednich rządów, ludzi którzy sprawują nadal funkcje publiczne. Oczywiście spotyka się to z niezadowoleniem. Proszę zobaczyć, że nikt nie wytoczył Waszczykowskiemu procesu, bo nie łamie on prawa. A robienie dobrych oczu do złej gry raczej mu nie odpowiada. Prostowanie pewnych informacji jest bardzo trudne. Dlatego, że każdy ma prawo do własnej opini i subiektywnie ocenia fakty, nie jesteśmy w stanie pojąć wszystkiego. Osobiście myślę, że rząd mógł wystawić innego ministra spraw zagranicznych, ale czy to by coś dało?
        To co mogli zapewnić poprzedni ministrowie obecnie nie zgadza się z wizją obecnego rządu. Głowną kartą przetargową do tej pory była tania siła robocza, ulgi podatkowe dla duzych firm inwestujących w Polsce. Przypomnijmy, że rząd PIS jako partia centrolewicowa, a nawet centralna, o charakterze socjaldemokratycznym zapewnia w swoim programie sprawiedliwe wynagrodzenia (nawet w stosunku do naszego zachodniego sąsiada) oraz pomoc Państwa dla WSZYSTKICH obywateli. Proszę zauważyć, że przykład który Pani podała np odnośnie dyscypliniwania mediów: chodzi tu o gwałty na młodych niemkach, o czym media niemieckie milczały. Żadne media niemieckie nie dyskredytują rządu, w przeciwieństwie do polskich. Oczywiście wszystkie przykłady, które Pani podała odnośnie Waszczykowskiego to skróty myślowe, które należałoby rozwinąć, niestety nie ma na to tutaj miejsca.
        Idąc dalej – nieszanowanie Polski na arenie Miedzynarodowej. Jesli chodzi o Polaków to trudno nas szanować za granicą, jak my sami nie potrafimy się szanować w Polsce. A proszę uwierzyć – że przykładów mógłbym mnożyć, a najleprzym jest brak szacunku przez opozycjonistów do rządzących. Jak Pani Kopacz zwraca się do Pana Marszałka „Chłopie, co się z tobą stało”. Liczne kłamstwa medialne opozycji i t d i t p. Przestrzeganie przez pracodawców prawa, wogóle tworzenie prawa, JEGO INTERPRETACJE. Proszę uwierzyć że mógłbym spędzić cały dzień na szukanie informacji rzetelnych i obiektywnych oraz znajdowanie argumentów i wyjaśnianie. Planowana reforma edukacji jest wynikiem rozmów z wyborcami. Gimnazja mnie nie objeły, wg mnie z założenia gimnazjów były dobre, ale nikt ich nie wprowadził w życie. Powinny byc to szkoły kierunkowe tak aby umożliwić dzieciom nauke najbardziej potrzebnych przedmiotów, zgodnych z zainteresowaniem. Przez 8 lat PO PSL nic nie zrobili w tym kierunku a wiele szkół podstawowych po prostu zamknięto. To własnie wzbudziło sprzeciw i jest przyczyną obecnych zmian w szkolnictwie.
        Program 500+ jest przemyslany i bardzo potrzebny. Nie jest to rozdawnictwo. Pieniądze są potrzebne, ruszają koniunkturę – czyli rynek. Zadowoleni są przedsiebiorcy, a dla niejednych rodzin jest to szansa aby podnieść swój poziom życia. Takie coś istnieje już w krajach zachodnich od bardzo dawna, mniej więcej od połowy lat 90′ w Niemczech. Ograniczenie dochodowe jest praktycznie identyczne jak w przypadku otrzymywania stypendiów socjalnych, czy naukowych na studiach – czyli nic nowego. Jakby Pani, śledziła krzywą demograficzną populacji w Polsce, to pewnie zauważyła by Pani, że obecnie mamy do czynienia z pięknym grzybem, a nie jak powinno być – z piramidą. Niestety, osoby, rodziny, które wyjechaly za granicę w latach 2004-2015, prawdopodobnie już nie wrócą. Problematyka z jaką stara się walczyć rząd jest bardzo skomplikowana i nie wyjasnie jej aspektów w tym poście. Rozbijające się limuzyny – tu się z Panią zgodzę. Nie powinno się jechać na „łeb na szyję” z prędkością niedostosowaną do warunków jazdy. Na szczęście rządu nie czyni to tak dużej straty wizerunkowej jak oficjalne drążenie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Zdażenia drogowe mają miejsce i będą miały.
        Odnośnie kobiet to domyslam się, że one nie decyduja tylko o sobie, ale także o tym co mają w łonie? Osobiście uważam, że obecne prawo jest dobre, a liberalne rozwiązania aborcyjne stosowane przez niektóre z państw zachodnich Europy są jedna z przyczyn niżu demograficznego – jeśli Pani nie wierzy to proszę dokonać anilizy ekonometrycznej.
        Jeśli chodzi o demontaż organów kontrolujących działanie rządu: chodzi o Trybunał konstytucyjny – jak sądzę. Nie chcę przytaczać argumentu o naprawie – bo jest to bardzo niewłaściwe ze strony rządu. Tak samo o pluraliźmie – bo w trybunale nie powinno takie coś mieć miejsca. Wg konstytucji Art 195. 1. Sędziowie nie powinni interpretować Konstytucji ani ulegać partyjnym wpływom, ani nawet własnym odczuciom. Nikt jednak nie interpretuje w taki sposób tego artulułu. Jest on na tyle niejasny, że każdy interpretuje go jak chce. Próba polemiki z sędzią TK niejednokrotnie spotykała się z jego zdenerowaniem i pytaniem – kto jest sędzią – Ja czy Pan? Jest to jeden z przykładów na to, że prawo jest źle napisane, niejednoznaczne i to nie jest dobre. Co więcej – w Konstytucji nie ma mowy o żadnym mechanizmie kontroli orzeczeń wydawanych przez sędziów. To znaczy, że mogą oni orzekać jak chcę, nawet jesli jest to sprzeczne z prawem. Proszę zauważyć ile ludzi mogło zrobić interes na lukach prawnych, jak bardzo skorumpowane może być sądownictwo ze względu na możliwość interpretacji prawa. W 21 wieku jest to niedopuszczalne. Jesli coś zasługuje na szacunek to właśnie wizja naprawy Państwa Polskiego, którą próbuje zrobić PiS. Jednak bez zmiany mentalności Polaków, bez dobrowolnego odjęcia sobie niektórych przywilejów przez niektóre grupy społeczne będzie to wyglądało tak jak wygląda teraz. Dziękuję za cierpliwość i przepraszam za tak pobieżne zredagowanie poruszonych tematów.

    • olosrolo
      8 maja 2017

      gorszych bredni dawno nie czytałem…i ten przykład z profesorem, to tekst dla jakichś debili, czy bajka dla dzieci?

    • Meta
      8 maja 2017

      Proszę nie mylić liberała z leniem. Wśród konserwatystów też jest ich wielu.

    • Ewa
      8 maja 2017

      Przyklad super , ale nijak ma sie do obecnej rzeczywistosci . Obecni rzadzacy to ludzie nieprzygotowani do pelnionych funkcji , nieuki , mowiac doslownie , wiec w jaki sposob uczyc chca innych ?

    • ReKult
      8 maja 2017

      Nasuwa się pytanie czy nowy „profesor” konserwatysta ma odpowiednie kwalifikacje

    • Dorota
      8 maja 2017

      Szanowna Pani. gratuluję obiektywizmu. sądzę, że jedną ze studentek tej anegdoty była również Pani. Sądzę, że zastąpienie jednej partii, uwikłanej w różnego rodzaju afery drugą partią, wkraczającą na drogę jeszcze większych afer to rzeczywiście dobra zmiana rządzących. Może Pani jest zadowolona z takiej zmiany, ale niestety pisząca ten list, jak i ja uważamy, że wprowadzany porządek w sferze prawa i mentalności Polaków to niestety jest zamach na demokrację państwa. Moja mentalność została już dawno ukształtowana, i nikt nie ma prawa jej zmieniać (chyba, że ja na to pozwolę). Z pani wypowiedzi widać, że można Panią manipulować, czyli rzeczywiście Pani mentalność należy ukształtować.

    • Zdegustowana
      8 maja 2017

      Wszystko należy opierać na uczciwości, która nie ma nic wspólnego z poglądami politycznymi. Taka powinna być myśl przewodnia każdej wypowiedzi, ale w obecnych czsach, zwłaszcza wśród polityków, to wyświechtany slogan.

  7. zin
    7 maja 2017

    To jak Polske rysujeFrancuzom Julia zdumiewa!.My zyjemy chyba w innych krajach.Jestem kobieta i jakos nie doswiadczylam i nie doświadczyly tego moe bliższe i dalsze znajome.I niczego podobnego nie slyszalam,chyba tylko w haslach i na pochodach w tv.Uwazam za naganne szkalowanie własnego kraju w prasie zagranicznej! A teraz o konkretach:przesladowanie sedziow.Sedziowie w naszym kraju dzialaja na swoja korzyść i na korzyść elit,na korzyść mafiozow.Sa wspolwinnymi choćby afery zwrotu kamiennic fikcyjnym spadkobiercom wszelkiego rodzaju oszustom.Niech Julia zapyta dziesiątki tys.wyrzuconych na bruk warszawiakow,poznaniakow, krakowiakow i innych,co sadza o wymiarze sprawiedliwości…A takich afer mniejszych lub większych jest dziesiątki.A najdłużej trwające wEuropie procesy sa tez nieprzypadkowe. To nieprawda,ze rząd polski nie pomaga uchodźcom.W krajach dotkniętych wojna np.w Syrii odbuduwujemy domy,szkoly,szpitale.A Ukraincow przyjmujemy tysiącami i przyjmowaliśmy takze wtedy, gdy unia, ludzi uciekających zDonbasu, nie przyjmowala,nie chciała uznac za uchodzcow i do dziś nie uznaje mimo toczącej się tam wojny.Pani Merkel wolala islamistow.My, jako kraj nie majacy kolonii, nie mamy moralnego obowiązku wobec muzulmanow.Wdodatku,żeby mowic o nich cokolwiek,nalezy zapoznać się z kultura,z ich religia calodobowa,k.nie tolertuje nieislamistow i daje dwie możliwości;albo zostaniesz islamista albo zostaniesz zabity.O wszystkim można przeczytać w Koranie,np.sura9 a także w hatisi.A tu jeszcze zasady dżihadu, a jedna z zasad jest kłamstwo.

    • Bartosz Hlebowicz
      7 maja 2017

      A własnych poglądów Pani nie ma? Bo przemówienia Kaczyńskiego już wszystkim wyłażą bokiem, po co je cytować w nieskończoność?

      • olosrolo
        8 maja 2017

        dokładnie…bełkot jak z dziesiętnicy…

    • Ewa
      8 maja 2017

      Jeden WIELKI STEK BZDUR – kobieto , jak Tobie nie wstyd wypisywac takie brednie ? Przestan sluchac Radia Maryja i TVP , bo za chwile nic Tobie juz nie pomoze – otworz oczy na dziejaca sie tragedie naszego kraju , ktory zwie sie Polska .

  8. Krzysztof Mineyko
    7 maja 2017

    Innym oczywistym ostrzeżeniem były wybory prezydenta Stanów Zjdnoczonych. On również reklamował się jako patriota i chrześcijanin. Dokładnie tak jak politycy PISu z Jarosławem Kaczyńskim na czele. I skutek jest taki, jak w Polsce, podstawowe przywileje ludzi są wyraźnie zagrożone. Miliony ludzi traci dostęp do służby zdrowia, bo instytucje ubezpieczenione potrzebują jak najwiecej zysku. Na szczęście w Ameryce nawet prezydent nie może obalić demokracji zbyt szybko. Jedynie w Polsce PISowi udało sie to zrobić w ciągu roku. Mam nadzieję, że Francuzi wyciągną konsekwencje z tego co się stało w Polsce a potem w Stanach Zjednoczonych.

  9. Adam
    7 maja 2017

    Julio Twój brak wiedzy i ogarnięcia politycznego jest p o r a ż a j ą c y !
    Gdybym nie przeczytał to bym nie uwierzył, że żyją w Polsce inteligenci o stopniu naiwności jak Ty.
    Oczywiście Twoja indolencja pochodzi z niewiedzy jak wszystkie wady tego dumnego narodu.
    Jak można było mieć jakąkolwiek miarę w porównaniu Bronisława Komorowskiego z Dudą aferzystą od ,, uwalenia” ustawy o Nadzorze finansowym nad SKOKAMI.
    Lenistwo, brak wiedzy i indolencja polityczna polaków wyniosły na tron władzy osobę chorą psychicznie, zdiagnozowaną jako ,, Psychoza maniakalno depresyjna” przez kilku moich znajomych psychiatrów.
    I tym sposobem rządzi nami osoba niesprawna umysłowo z tytułem doktora prawa czyli Jarosław Kaczyński.
    Dziękuję Ci Julio , Polska Rydzyka, Billewiczów i Bierecki jest Ci naprawdę wdzięczna.
    Twój list do francuzów to obciach i żenua.

  10. HejtującyHejter
    8 maja 2017

    Przecież to nie list tylko Lewacka propaganda 😂

    • Krysia Kierebinski
      8 maja 2017

      I to spreparowana jedynie po to by mógł ją Pan tak sprytnie wychwicić. Brawo!

      PS. O „lewactwie” i nie tylko…: Art. 13 Konstytucji RP: „Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.”

  11. stah
    8 maja 2017

    Wedle starego porzekadła : Polak/a/ przed szkodą bywa głupi, jak i po ! To się potwierdza / np. w ocenie najlepszego dotychczas prezydenta B. Komorowskiego/. Nie ubliżając wielu paniom mam wrażenie, że jest pani przysłowiową „blondynką” !

  12. Bum Bum
    8 maja 2017

    A później się słyszy za granicą że opinia o Polakach schodzi na psy. Weź się w łeb walnij to może przynajmniej jeden z opisanych przez ciebie punktów będzie prawdziwy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.