web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Macron i Brigitte – jaki związek?

Katarzyna Wenta-Mielcarek

POLEMIKA Z ARTYKUŁEM ELŻBIETY TURLEJ W „NEWSWEEKU”


Kadr z filmu na YouTube 

„Newsweek Polska” (29.04.2017) artykułem Elżbiety Turlej Związek ucznia i nauczycielki? Nie wierzę, żeby relacja państwa Macron była zdrowa i godna propagowania staje na straży moralności przyszłego prezydenta Francji. Pani Turlej „nie wierzy, żeby relacja państwa Macron była zdrowa i godna propagowania”! Co za przykrość!

Pochodząc z katolickiego kraju, gdzie wiara stawiana jest na pierwszym miejscu, autorka porusza się być może w naturalny sposób w kategoriach wiary (a raczej jej wersji skrojonej na potrzeby polityki i mniej wymagających umysłów). Posuwa się jednak bardzo daleko, porównując dwa mezaliansy i wchodząc w osąd na temat moralności Macrona.

Zastanawiać może, dlaczego pani Turlej tak kąśliwie traktuje Macronów?

W jakim celu pani Turlej wyrzuca oszczerstwa na Macronów, którzy przez ostatnich dwadzieścia lat pokazali światu, że są dla siebie stworzeni? Francuskie społeczeństwo miało dwa dziesięciolecia na to, by nie tylko zaakceptować ten związek, ale i obdarzyć go szacunkiem. Macron od wieku młodzieńczego odznaczał się dojrzałością oraz determinacją w dążeniu do celów, o czym świadczy przecież cała jego kariera zawodowa.

Nie mówimy tu o uczniu, którego zbałamuciła nauczycielka. Gwoli ścisłości, to Macron był inicjatorem związku oraz jego motorem.

Historia miłości Emmanuela Macrona i Brigitte Trogneux wydarzyła się dwadzieścia parę lat temu. Jedna z moich znajomych prawniczek podsumowuje: „od tego czasu upłynął okres tak długi, że przedawniły się najpoważniejsze przestępstwa popełnione w tym czasie – a co dopiero skandal i rozwód. No, chyba, że kogoś gorszy to, że pani Macron jest od niego starsza, ale dlaczego mielibyśmy się na poważnie zajmować tym zgorszeniem? Kołtuna gorszy wszystko, szkoda czasu na rozważanie, czy powód do zgorszenia ma dobry”.

Mówimy tu jednak o prawdopodobnie przyszłym prezydencie Francji! Dlatego tak ważne jest sprostowanie.

Filozof, pisarz, minister ekonomii, bankier – ten mężczyzna odniósł same życiowe sukcesy  i swoim życiem udowodnił jak bardzo jest dojrzały i zdeterminowany – nie rozumiem, jak można ośmielić się komentować, że związek Macronów jest wynikiem braku dojrzałości, krzywdy i podwójnych standardów, oraz, co już jest kompletną bzdurą w ich przypadku, o konsekwencjach, jakimi są zaburzenia osobowości.

Zachęcam Panią Turlej do zrewidowania swoich poglądów na temat państwa Macron. Pozostaje pytanie, dlaczego pani Turlej zawzięła się na Macronów, czy jest sympatykiem homofobicznej i nacjonalistycznej Marine Le Pen? Czy traktuje związek Macronów jako pretekst, by pisać o Polsce? Historia polskiej nauczycielki, do której nawiązuje pani redaktor, nie ma tu nic do rzeczy.

Ale skoro już o polskim podwórku mowa, to proszę spojrzeć na polską nauczycielkę, kochankę czternastolatka, która decyduje się na donoszenie niechcianej, jak przypuszczam ciąży, jako na ofiarę systemu polskiego, idącego od braku elementarnej wiedzy seksualnej, poprzez wysokie ceny, lub utrudniony dostęp do antykoncepcji oraz aborcji, na moralnym katowaniu i linczowaniu kończąc – w Polsce panuje przekonanie o świętości zarodka, stawianie go w pozycji nadrzędnej nad kobietą. O tym trzeba pisać.

Tekst pani Turlej to hipokryzja w najczystszej formie.

A jeśli ktoś jeszcze nie zrozumiał: co ma piernik do wiatraka?

Katarzyna Wenta-Mielcarek, 05.05.2017

 

4 comments on “Macron i Brigitte – jaki związek?

  1. alka
    5 maja 2017

    Kobieta powinna patrzec do lusterka a potem na mezczyzne. Mlodzik ma 40 lat Ona 64 co zobaczy w lustrze za 15 lat ???

    • Krysia Kierebinski
      6 maja 2017

      Zwiazków gdzie kobieta jest sporo starsza od mężczyzny jest bardzo dużo. Tyle, że trwają krótko. Kobiety ulegają społecznej presji, zaściankowym stereotypom właśnie takim, jakie reprezentuje ten wpis; – co to będzie za 15 lat? Częstą przyczyną rozstań jest strach kobiet i ich niska samoocena. I akurat z Brigitte powinnyśmy wszystkie brać przykład. Każda z nas chaciałaby wyglądać tak jak ona w wieku 64 lat. Nie mówiąc juz o mężu filozofie, bankierze, prezydencie 🙂 Który młodzieńczą miłość ma w sercu całe życie. I tego Pani życzymy 🙂

  2. Ma
    6 maja 2017

    Mądre słowa!
    „Kołtuna gorszy wszystko” – znakomity skrót.

  3. Ela
    7 maja 2017

    Proszę zobaczyć ostatni związek małżeński Edith Piaf z dużo młodszym mężczyzną.Po śmierci piosenkarki,do końca swego życia spłacał jej długi–czyli nie o pieniądze chodziło w tym związku.
    Proszę popatrzeć na związek Tiny Turner z równie młodszym partnerem.Prokreacja to nie wszystko.W życiu człowieka są również inne wartości.Seks to nie wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.