web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Protest z parytetem, czyli chłopaki, dziękujemy!

Anna Janot


Czarny protest, Warszawa 3.10.2016. Fot. Dorota Zawadzka

Czarny protest, Warszawa 3.10.2016. Fot. Dorota Zawadzka


3 października: ogromna liczba ludzi, napawająca nadzieją, że społeczeństwo się budzi, że może – niestety – potrzebny był taki szok.
Złość kobiet bardzo potrzebna. Polki pokazały, że chcą wziąć sprawy w swoje ręce. Co wspaniałe, wsparli ich mężczyźni. Polacy wyrazili w poniedziałek swój głęboki sprzeciw wobec zapowiedzi zmiany prawa dotyczącego aborcji. Różnorodne w charakterze i formie spotkania odbyły się w całym kraju, nawet w małych miejscowościach.

Mężczyźni wsparli aktywnie kobiety m.in. podczas wydarzenia „Daj ać, ja pobruszę a ty idź strajkuj”, w trakcie którego gotowali dla strajkujących oraz pomagali w realizacji transparentów.
Finałowe spotkanie w Warszawie na placu Zamkowym rozpoczęło się w praktyce wcześniej, już na Krakowskim Przedmieściu. Wielkie wrażenie robił czarno ubrany tłum z transparentami. Z Krakowskiego Przedmieścia wyruszały grupy kobiet i mężczyzn w różnym wieku. Charakterystyczny czarny makijaż ust lub czarne łzy czy kreski na policzkach miała duża część uczestniczek. Co wspaniałe, obecni byli i mężczyźni i kobiety. Marsz zachował parytet, mężczyzn było chyba tyle samo co kobiet.

Były jednak i mankamenty w organizacji. Wraz ze znajomymi w głębi tłumu nie miałam żadnej szansy na wysłuchanie przemówień. Na pewno wielu było w takiej sytuacji. To należałoby poprawić. Moim zdaniem lepszym miejscem było poprzednie miejsce na finał – plac przy Grobie Nieznanego Żołnierza – tam było zawsze wszystko widać i słychać bez problemu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.