web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Cud partyjny

"Na ostro", Krysia Kierebinski, licencja CC-BY-NC-ND

BEZ SKRUPUŁÓW

Partia PiS, której tak naprawdę jest wszystko jedno (dzieci czy matki, zdrowe, chore czy martwe), zagłosowała przeciw samej sobie, odrzucając inkwizycyjny projekt, który parę dni temu sama poparła. Taka na przykład pani Beata jeszcze parę dni temu święcie (!) wierzyła, że zgwałcone kobiety muszą rodzić, najlepiej, gdyby jeszcze dziecko było chore i nie wyżyło więcej niż pół godziny po narodzinach. Czyżby zawziętolica pani Beata, której przecież wszystko jest obojętne, dzisiaj doszła do wniosku, że może lepiej wspierać kobiety niż karać?

Nie łudźmy się. Jak zapowiedział Naczelny Strateg, chodzi tylko o przegrupowanie wojsk w obliczu zmasowanego ataku wroga. Miał powiedzieć, że „dobry dowódca, widząc wielki szturm nieprzyjaznych wojsk, musi się wycofać, przeszeregować, żeby potem przeprowadzić atak frontalny” oraz „My odnosimy się z najwyższym szacunkiem do tych wszystkich, którzy podpisali wniosek” o całkowitym zakazie aborcji.

„Gazeta Wyborcza” dodaje, że PiS ma już własny projekt ustawy antyaborcyjnej. Kaczyński, pani Beata i spółka w swej dobroduszności już nie chcą zmuszać zgwałconych kobiet do rodzenia – tylko te, które miałyby rodzić „ciężko i nieodwracalnie upośledzone” dzieci. Miliony Polek powinny wzruszyć się tym frontalnym atakiem polsko-katolickiego miłosierdzia.

A na serio: im szybciej damy kopa tym oportunistom, tym lepiej dla Polski, Polek i Polaków.

BH

3 comments on “Cud partyjny

  1. Jacek Walicki
    6 października 2016
  2. alice
    6 października 2016

    To jest siła, która może pokonać rządy PIS, nawet’po przegrupowaniu wojsk’. Brawo polskie kobiety!

  3. Lidia
    7 października 2016

    Nareszcie jakaś dobra wiadomość, zwiastująca początek końca tej zakłamanej bandy hipokrytów. Ten wypadek nocnego nie-rządu jest jak kula śniegowa – toczona z każdym metrem oblepia się coraz bardziej i robi się niesamowicie ciężka. A z górki zaczyna pędzić i jest nie do zatrzymania, coraz cięższa i cięższa… Na końcu ten bałwan rozbije się o… parasolki (?!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 6 października 2016 by in BEZ SKRUPUŁÓW, FB, TERRAFEMINA and tagged , , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.