web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Solidarny Budapeszt

Iwona Kozma-Ziółkowska, Budapeszt, 3 października 2016


Fot. Iwona Kozma-Ziółkowska

Fot. Iwona Kozma-Ziółkowska


Przed wyjściem na demonstrację przeczytałam wypowiedź pana Waszczykowskiego, mówiącego, że kobiety bawią się na ulicy. No i jak się tu nie wkurzyć? Człowieku, to nie zabawa, to śmiertelnie poważna sprawa. Wpadłam pod ambasadę jak zwykle odrobinę spóźniona, w ręku czarny szal na wypadek ochłodzenia i dwa własnej roboty czarno-białe transparenty. Pod ambasadą stało już sporo ludzi z plakatami, transparentami, czarnymi balonikami i wieszakami.

Na całą imprezę mieliśmy godzinę. Uczestnicy to przede wszystkim młode Polki, matki z dziećmi, ale i towarzyszący im mężczyźni. Były też młode Węgierki, które o tego rodzaju prawa walczyć nie muszą dlatego, że na Węgrzech aborcja dostępna jest nie tylko w dramatycznych sytuacjach życiowych, ale także na żądanie, antykoncepcja prewencyjna i pigułka dzień po jest powszechnie dostępna a in ivitro jest darmowe do pięciu zapłodnień, nawet jeżeli każde z nich zakończyło się szczęśliwą ciążą. Tym bardziej dziękujemy.

Nawiasem mówiąc, z inicjatywą protestu w Budapeszcie wyszedł młody mężczyzna. Tak sobie pomyślałam, że musi mieć świetną mamę, która nauczyła go głębokiego szacunku do kobiet. Oby więcej takich mam i takich synów.

Na proteście było super. Jest też zapowiedź kontynuacji, jeżeli będzie taka konieczność. Słuchając naszych polityków, sądzę, że będzie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.