web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Krzyk polskiej rozpaczy

WYŁOWIONE Z SIECI:

Ewa Oranowska-Wróbel


Fot. Ziemowit Porębski, otwarte archiwum Wikimedia Commons https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Błyskawica.jpg

Fot. Ziemowit Porębski, otwarte archiwum Wikimedia Commons 


Myślę, że piszę w imieniu wszystkich normalnych Polek i Polaków, przepraszam, tych gorszych, bo drugiego sortu. Jestem notorycznie obrażana i szkalowana! Jestem zastraszana! Żyję w niedostatku! Jestem zagrożona, że w każdej chwili jakiś drań z wypisanym na plecach hasłem „zabić wrogów ojczyzny” skopie mnie na śmierć albo zgwałci a potem skopie i nikt mu za to nic nie zrobi bo wytłumaczą, że samą obecnością na ulicy go sprowokowałam! Nie daj Boże, jak będę miała do tego przypięty znaczek KOD (dla tych co jeszcze nie wiedzą Komitetu Obrony Demokracji). Niech cały świat o tym wie !!!!!

Jestem od dłuższego czasu notorycznie obrażana przez wstrętnych, złośliwych, zawistnych, kłamliwych i nie zawsze mądrych ludzi z obozu rządzącego, chociaż nigdy nikomu z nich nic złego nie zrobiłam! Mówią o mnie, że jestem komunistką i złodziejką, chociaż nikt nigdy w mojej bliższej ani dalszej rodzinie nic nikomu nie ukradł i nie był członkiem żadnej partii, a tym bardziej komunistycznej! Mówią o mnie, że urodziłam się z genami zdrady, chociaż nigdy nikogo nie zdradziłam, nawet męża!

Donoszę? Nigdy niczego na nikogo nie doniosłam. Wprost przeciwnie. Doniesiono na mnie, że uchodźcom wojennym z bliskiego mojemu sercu kraju, którego język znam (byłam przez 27 lat tłumaczem przysięgłym), tłumaczę dokumenty za darmo! Przecież CAŁY ŚWIAT świetnie się orientuje co się w Polsce dzieje, jakie piekło na ziemi urządza nam, obywatelom, władza. Nikt nie musi niczego donosić bo i tak wszystko roznosi się szerokim echem i każde kłamstwo na wierzch wypływa natychmiast jak tylko zostanie wypowiedziane czy napisane !

Nie dość jednak, że usiłują nas zastraszyć i upodlić do ostatnich granic ludzkiej wytrzymałości, to w dodatku pozwalają na bezhołowie, przyklaskują bandytom karząc normalnych, spokojnych ludzi, którzy chcą po prostu żyć jak wolni, dumni obywatele kraju ze wspaniałą historią i tradycjami, kraju wielu światowej sławy twórców we wszystkich dziedzinach sztuki. Kraju wielu laureatów Nagrody Nobla i innych międzynarodowych nagród. Kraju laureatów mnóstwa międzynarodowych konkursów. To wszystko zostaje nam jednak odebrane, a właściwie to jest nam codziennie odbierane!

Najlepszym przykładem zastraszania nas wszystkich i traktowania jak podludzi, są ostatnie wydarzenia w Gdańsku podczas obchodów 36 Rocznicy Podpisania Porozumień Sierpniowych i pogrzebu kolejnych ofiar czasów stalinowskich, łączniczki Inki i jej dowódcy, Zagończyka. W dobrej wierze, wśród innych znaleźli się tam przedstawiciele KOD. Zelżeni, pobici, ledwo uszli w całości !!!!! Policja zamiast rozgonić hordę chuliganów, wyprowadziła przedstawicieli KOD! A gdzie armatki wodne? Kiedyś nas nimi polewano …. A gdzie oddziały interwencyjne policji? A gdzie minister który zawiaduje policją ????? Powinno się bronić normalnych ludzi przed napakowanymi bandytami czy tłumaczyć ich bandyckie zachowania? Moje podatki idą na policję, która nie ma zamiaru mnie bronić?????

Prezydent „wszystkich Polaków” wraz z premierem „wszystkich Polaków” i ministrami mojego bądź co bądź kraju, nie powstrzymali tłumu łobuzów tylko jeszcze ich podjudzali do napaści na przedstawicieli KOD mówiąc, że to prowokacja! Nigdy nie słyszałam, żeby ci ludzie zachowywali się prowokacyjnie na jakimkolwiek pogrzebie. Wprost przeciwnie. To wielbiciele partii, której nie wymieniam, przychodzą na niektóre pogrzeby i buczą zakłócając spokój zmarłych. Prezydent „wszystkich Polaków” tłumaczył kiedyś, że robią to w dowód czci i aplauzu. Słyszałam to na własne uszy po tym, jak buczano na panią Premier Ewę Kopacz składającą kwiaty na Wojskowych Powązkach w Warszawie.

Straszy się nas uchodźcami ale nawet grupa uchodźców nie jest tak groźna jak jeden „kibol”, pojedynczy członek ONR czy „Młodzieży Wszechpolskiej”.

Krzyczę bardzo głośno, a będę krzyczała jeszcze głośniej, że chcą niektórych z nas nas pozabijać a w każdym razie zniszczyć. Będę krzyczała, bo to mój krzyk rozpaczy! Nie mam zamiaru milczeć! Jeżeli cokolwiek mi się stanie moi przyjaciele świetnie będą wiedzieli kto temu jest winien! Nieeeeeeeeeeeeeeee! Nie pozwolimy się tak traktować! Po prostu nie pozwolimy i już!

 

Autorka jest tłumaczką z języków bałkańskich, prowadzi blog Porcelanowy piesek i jest współzałożycielką facebookowej grupy Polska@MURY runą… runą…. gdzie tekst miał swoją premierę.

 

2 comments on “Krzyk polskiej rozpaczy

  1. Ewa
    3 września 2016

    Podpisuje sie oboma rekami pod tekstem pani Ewy Oranowskiej. To co sie wyprawia budzi wiecej niz niepokoj. To strach, ze zacznie sie palowanie drugiego sortu obywateli zdefiniowanych przez prezesa partii, ktora dorwala sie do rzadow I uwierzyla, ze teraz to juz wszystko im wolno. To zachowanie dowodzeni, ze albo nie rozumieja czym jest liberalna demokracja parlamentarna, albo zdecydowali zaorac 27 lat postepu i wprowadzic nawet nie komunizm, tylko sredniowiecze.

  2. kocur470
    5 września 2016

    Wygląda na to, że wbrew temu, co głoszono w zapewnieniach (orędziach wygłaszanych w kampaniach przedwyborczych Dudy, Szydło, Kaczyńskiego, o wspólnocie Polaków, braku rewanżyzmu, powoływaniu się na wartości chrześcijańskie itp. , wszystko to było zaplanowanym kłamstwem i obłudą. Głównie ze strony prezesa PiS Kaczyńskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 3 września 2016 by in FB, INNY, CZYLI BLIŹNI, obyczaje, Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , , , , , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.