web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Rzecznik Episkopatu: Katalog polskiej hańby

Polska, manifestacja przeciw uchodźcom

Polska, manifestacja przeciw uchodźcom

Polska jest krajem etnicznie jednorodnym. Zjawisko imigracji jako takie jest czymś nowym, odmiennym i dziwnym dla przeciętnego Polaka. Z tego powodu, mimo że według oficjalnych statystyk obcokrajowcy stanowią zaledwie 0,4% społeczeństwa polskiego, budzą oni wielki strach.

Tak ocenia poziom wychowania obywatelskiego i nastroje Polaków ojciec Paweł Rytel-Andrianik, od zeszłego roku rzecznik Episkopatu polskiego, w nocie wysłanej przez Watykan 23 lipca. Rzecznik wskazuje, że wielką rolę w kreowaniu strachu Polaków odgrywają „pewne siły polityczne”, każąc nam bać się obcych, imigrantów, muzułmanów.

Dlaczego słowa populistów są tak łatwo przyjmowane? Ojciec Rytel-Andrianik pisze m.in. o braku debaty publicznej na temat uchodźców i o niewystarczającym zaangażowaniu instytucji rządowych, a także organizacji pozarządowych. „W Polsce, podobnie jak w Unii Europejskiej, nie istnieje żaden plan, jak rozwiązać problem migracji”. Nieodpowiedzialne hasła polityków sztucznie rozbudzają strach, z drugiej strony zrozumiały (ataki terrorytyczne).

Rzecznik odnotowuje ostatnie, zawstydzające ataki w Białymstoku, Suwałkach czy Łomży na osoby oczekujące na decyzję o przyznaniu azylu, a także pisze o „zmilitaryzowanych bandach” w Zgorzelcu, które, gwałcąc prawo, przetrzymują uchodźców z Syrii, przechodzących z Niemiec na zakupy w Polsce (przypadek z lutego tego roku).

Do niechlubnej kolekcji rzecznik dodaje ataki na ciemnoskórych studentów, którzy przyjeżdżają do Polski w ramach programu Erasmus, a także antyimigranckie wystąpienia nacjonalistów w Warszawie czy Wrocławiu.

Rzecznik wspomina i o jasnej stronie polskiego społeczeństwa: pomocy organizowanej w diocezjach od 2009 roku dla uchodźców z Egiptu, Sudanu, Iraku, Nigerii, Libanu i Syrii. Tylko w 2014 roku Polacy zebrali  ponad pięć milionów złotych dla uchodźców.

Opracowanie: Bartosz Hlebowicz
Za: Andrea Tornielli, In Polonia azioni politiche per creare paure verso i musulmani, “La Stampa” (2016-07-23)

KOMENTARZ:

Jaki rezonans wywołają w naszym coraz bardziej zamykającym się społeczeństwie słowa rzecznika Episkopatu, w przeddzień wizyty papieża Franciszka, który – wbrew rządowym ksenofobom na czele z panią premier i ministrem spraw wewnętrznych – niezłomnie próbuje uczyć nas, na czym polega prawdziwe chrześcijaństwo. W odmianę zimnych serc polityków trudno uwierzyć, ale może zwykli obywatele ockną się z podsycanego przez nich amoku niechęci i nienawiści wobec tego, czego nawet nie znają?

(bh)

 

Patrz też:

Kościół włoski, uchodźcy i polska ksenofobia

Jezus, czyli uchodźcy

Melania Mazzucco: To ty jesteś moją przyszłością

Zimne serca

2 comments on “Rzecznik Episkopatu: Katalog polskiej hańby

  1. Leszek Berger
    24 lipca 2016

    Ba, tylko w tym katalogu hańby pierwszy tom musiałby być poświęcony polskiemu klerowi jako masie i jako instytucji.

  2. Anka
    24 lipca 2016

    Kościół umył ręce, a jest pierwszym winowajcą.
    „Ojciec Rytel-Andrianik pisze m.in. o braku debaty publicznej na temat uchodźców i o niewystarczającym zaangażowaniu instytucji rządowych, a także organizacji pozarządowych. „W Polsce, podobnie jak w Unii Europejskiej, nie istnieje żaden plan, jak rozwiązać problem migracji”. Nieodpowiedzialne hasła polityków sztucznie rozbudzają strach, z drugiej strony zrozumiały (ataki terrorystyczne).”

    W takim ujęciu UE nie ma planu, NGO nie mają planu, instytucje nie mają planu, KOD nie ma planu, ale KK ma plan. Oni nic nie robią, a KK i owszem (=jasna strona). KK ma nie tylko plan, ale i osiągnięcia: „Rzecznik wspomina i o jasnej stronie polskiego społeczeństwa: pomocy organizowanej w diecezjach od 2009 roku dla uchodźców z Egiptu, Sudanu, Iraku, Nigerii, Libanu i Syrii. ”
    A więc kiedy my wszyscy chcemy pomóc uchodźcom, KK i jego akolici wylewają na nas pomyje, wzniecają z ambon i trybun nienawiść, a potem piszą, że w całym społeczeństwie jest jasna strona – diecezje. Tzn. reszta społeczeństwa to ciemna strona. My to ciemna strona. Jakie to żałosne. Jakie niechrześcijańskie – sobie przypisać zasługi innym winy.
    A osiągnięcia diecezji? Chrześcijański obowiązek, a nie powód do dumy.

    „Nieodpowiedzialne hasła polityków” są wzmacniane z ambony. Nie wiadomo co jest pierwsze, głos z ambony, czy głos polityków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.