web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Europa praw w niebezpieczeństwie

Orbán i jego sojusznicy tworzą nowy sojusz

Agnes Heller, węgierska filozofka w „La Repubblica”, 2016-02-17 (wybrane z wywiadu przeprowadzonego przez Andreę Tarquiniego) 

 

Ágnes_Heller_Göteborg_Book_Fair_2015

 

  1. Wrogiem numer jeden nowego sojuszu (Polska-Węgry-Słowacja-Praga) jest Unia Europejska, a w szczególności Niemcy. Sojusz antyliberalny walczy z: liberałami, postępowcami, konserwatystami i wszystkimi prawdziwymi Europejczykami.
  2. Imigranci i uchodźcy to tylko narzędzie w rękach ideologów tego nowego sojuszu: ideolodzy czynią z nich kryminalistów po to, żeby przedstawić Angelę Merkel jako sprawczynię wszelkiego zła: przyjmowanie uchodźców na terytorium Europy niszczy ich wyobrażenie Europy. Mamy do czynienia z wojną między różnymi elementami byłego bloku sowieckiego a demokracjami Europy Zachodniej i Południowej.
  3. Merkel jest głównym celem ataku, ponieważ jest najsilniejszą osobowością w Unii Europejskiej. Gdyby porównać obecną rozgrywkę do szachów, Merkel jest jak król. Przemiana UW w „Europę ojczyzn” kontrolowanych przez reżimy antyliberalne i narodowe, o której mówi Orbán i jego najlepszy sojusznik, rząd polski, oznaczać będzie mata: zwycięstwo nacjonalizmu i wszechwładzy państw narodowych, najgorsze zło XIX wieku.
  4. Nacjonalizm, któremu przyświeca hasło „Musimy opierać się dyktatowi z zewnątrz”, jest silną kartą w rękach rządów tych państw, gdzie istnieje jeszcze bardziej skrajna prawica niż ta, która rządzi. Te rządy są tak silne, że tworzą oligarchie, które z kolei je wspierają.
  5. Grając kartą nacjonalistyczną przeciw rzekomemu szantażowi ze strony Brukseli czy Berlina, Orbán i jego sojusznicy zniszczyli samą ideę solidarności, będącą fundamentem Europy. Chcą z Unii Europejskiej wszystko, nie dając nic w zamian. Egoizm państw narodowych niszczy podstawowe wartości Europy. W ojczyźnie narodowej slogany i propaganda zwyciężają.
  6. To wszystko jest bardzo groźne, ponieważ demokracje zachodnie okazują się słabe w konfrontacji z tymi pół-dyktaturami. Niemcy, Francja, Włochy, będąc państwami liberalnymi, nie są przygotowane do prowadzenia twardej polityki czy nakładania sankcji. Jeżeli pozostaną słabe, nowy sojusz [państw wschodniego marginesu Europy] naprawdę może zagrozić UE i jej podstawowym wartościom.
  7. Orbán zachęca wszystkich, żeby przestali się czuć Europejczykami. Europa demokratyczna musi zacząć się bronić i pokazać, że jest silna. Obawiam się, że w przyszłości wirus antyliberalizmu i demagogii, atakujący wyborców, którzy chłoną populistyczne idee, może podważyć fundamenty Europy.
    Za: La Repubblica (2016-02-17, tłum. nieoficjalne Bartosz Hlebowicz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.