web analytics

DOK – Democracy is OK

Kuźnia Demokracji

Świat ich nie rozumie…

Felieton „nie”polityczny dobrodzieja Jarka Kobzdeja

Coś mi tutaj śmierdzi… Ufff…, jaki fetor. Smród się był rozpanoszył po salonach i środki zapachowe mające go zastąpić zapachem róż najwyraźniej są mało skuteczne! Dobra zmiana nie polega wszak na uszczelnieniu szamba poprzez zatkanie wszelkich otworów wentylacyjnych, lecz na ich udrożnieniu. Mówię to jako budowlaniec. Zatkanie ich spowoduje wybuch, czego konsekwencją będzie mało estetyczny widok oraz fetor unoszący się nad paru sąsiadującymi ulicami.

Wybuchło więc czy wybucha właśnie, bo ja czuję już smród, a mieszkam jakieś 1500 mil od Warszawy? Minister Waszczykowski, ten z Dobrej Zmiany najlepszego Rządu RP w historii nowożytnej Europy, partii pierwszego sortu Polaków albo sam niechcący doprowadził do wielkiego wybuchu gazów, albo też sam gazy te wytworzył i … nie wytrzymał ciśnienia!
Pamietam jak dziś sytuację, gdy pani Premier jechała opięta broszką (tzw. Orderem Uśmiechu J. Kaczyńskiego) do Brukseli jako … hm – oskarżona (?), tłumaczyć się za Trybunał i inne pomysły nie swojej głowy i pamiętam też ten błysk w oku, butę i pychę, gdy przekonywała, że to wina opozycji, iż ze spraw Polski i Polaków musi sie tłumaczyć za granicą i że tak naprawdę to wszystko w Polsce jest OK i pod kontrolą, i nie ma zagrożenia demokracji, no i w ogóle w najlepsze trwa Dobra Zmiana. Wystąpienie Pani Szydło przed Komisją Europejską może wejść do kanonu min ludzkich, na przykład w konkurencji „Jaką minę dobrać do złej gry?”, Głupią, szyderczą, pyszną, zdziwioną czy speszoną? Nominacja pewna! Były niemalże wszystkie w jednej chwili! Woody Alen by się nie powstydził. I szczególne wyróżnienie za aktorstwo, bo miny były dorobione do nieswoich decyzji.
Wtedy też, niejako rzutem na taśmę, by poprzeć panią Premier, pan Minister Waszczykowski podjął jedną jedyną słuszną decyzję i, co ważne, zatwierdzoną przez samego Prezesa – samodzielną, dotyczącą zaproszenia do Polski Komisji Weneckiej. Nie wiem, czy był pewien, że wszystko jest cacy, czy też myślał, że się da tych komisarzy jakoś omotać, wszystko przypudrować i zaciemnić tak, że goście wyjadą zachwyceni stanem demokracji w Polsce? Jako budowlaniec użyłbym właśnie określenia o zatkaniu wentylacji szamba, by nikt nie mógł się domyślić, co tam pływa.
Wyszło jak wyjść miało w przypowieści o wodzie i oliwie, i robienie teraz głupich min niczego nie usprawiedliwia i na pewno nie zmieni decyzji Komisji Weneckiej. Mam wrażenie, że Rząd pana Prezesa (nazywajmy rzecz po imieniu!!!) to rząd pisarzy. Brakuje im tylko Nobla. Oni piszą, dużo piszą i piszą wszędzie. Piszą do Parlamentu UE, do Senatorów i Kongresmenów USA, Do Ministra Spraw Zagranicznych Niemiec, a teraz osobiście pisarz Waszczykowski do Komisji Weneckiej. Jeden wspólny mianownik tych wszystkich listów to zdziwienie krytyką, której poddany jest rząd Dobrej Zmiany ze strony swych respondentów. No bo jak to jest, że świat nie widzi tego dobra i życzliwości ze strony PiSu i całej tej dobrej roboty i tylko się czepia? Zresztą nawet jeśli zapadają jakieś ważne decyzje, z którymi poważni politycy nie powinni dyskutować, tylko je wypełniać, to PiSarze mówią, że to tylko nic nie znaczące opinie, że decyzje Sejmu RP mają moc je przewyższyć. Pewnie uważają tak, bo myślą, że są mądrzejsi.
Proszę zwrócić uwagę na sposób postępowania tych nikczemników. W Polsce, na takich, którzy kiedyś myśleli jak oni, ale zdołali wyzwolić się z tego obłędu, rzuca się swoiste czary, kalumnie, odsądza od czci i wiary, wyciąga haki i teczki. Gdy ktoś od urodzenia nie przepada za PiSem i pomysłami Prezesa, natychmiast okazuje się obywatelem drugiego sortu i lewakiem, gdy jest Niemcem, wypomina mu się okupację, SS i Gestapo oraz lewactwo, nie bacząc zbytnio na to ile pacjent ma lat, gdy wreszcie jest obywatelem spoza Polski i Niemiec – pisze się listy, w których się gromi, straszy i wmawia, że to wszystko co Polaków otacza dzisiaj nad Wisłą to Dobra Zmiana, a ich opinie są błędne, złośliwe i krzywdzące Polskę, a w ogóle to Polski i Polaków sprawa i wara wam od naszej miski. Pewnie tych także uważa się za lewaków.
I nie trzeba wcale być nadzwyczajnym obserwatorem, by przejrzeć ich intencje. Zobaczcie, kochani, jak oni reagują na Komisję Wenecką? Oni od samego początku wiedzieli, czym to pachnie i jakie będą tego konsekwencje. Czy uczciwi ludzie tak postępują? Czy uczciwi włodarze boją się niezależnego audytu? NIE! Boją się tylko ci, którzy mają coś do ukrycia. A teraz pomysł Waszczykowskiego, by opóźnić raport Komisji Weneckiej… Co to ma do rzeczy? Ano ma! Opóźnić, znaczy tyle co odłożyć w czasie, może samo się to jakoś ułoży. To jest dokładnie tak samo jak z pacjentem i bolącym go zębem. Lepiej wziąć tabletkę od bólu głowy lub napić się wódki, niż pójść do dentysty. Odłożyć to w czasie, może się to jakoś samo rozwiąże, może ząb sam przestanie boleć, a może się sam wybije i po kłopocie? Tak samo jest w myśleniu PiSarzy. A może jest jakiś ważny event, którego to PiSarze sie obawiają, może planowane jakieś ważne decyzje? Dlaczego opóźnić o pół roku, a nie o miesiąc lub dwa? Wszak co ma wisieć, nie utonie i wisieć będzie. Może jakaś ważna konferencja w Polsce w tym czasie? No tak! Szczyt NATO w Warszawie i będzie lipa! No bo jak wmawiać bzdury i pouczać jednocześnie kogoś o porządku i czystości, gdy na własnym podwórku szambo i śmietnik ledwie przypudrowane kwiatami?
To cynizm! Zdradza tę ekipę ich własna bezczelność, zdradza ich intencje, dlatego i ja nie ukrywam swoich emocji mówiąc głośno, że brzydzę się tą zmianą i ich rzekomym pierwszeństwem pośród elit. Brzydzę sie ich kłamstwem i zakłamaniem, w tym i zakłamaniem religijnym. Prawdziwy bowiem chrześcijanin, w tym także katolik, tak nie postępuje. To są ludzie o złych intencjach i nie mający żadnego pomysłu, jak służyć Ojczyźnie. To są naprawdę „pożyteczni idioci” na usługach Kremla i fundamentalnych islamistów.
J. Kobzdej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Information

This entry was posted on 3 marca 2016 by in MOIM ZDANIEM, Z ZIEMI WOLSKIEJ and tagged , .

Kategorie

License:

This work is licensed under a Creative Commons Attribution-NoDerivatives 4.0 International License.

W blog Democracy is OK D.OK zamieszczamy teksty, których tematyka jest zgodna z ideami wyrazonymi w naszym Manifescie, jednak za tresc artykulow i wyrazone w nich opinie odpowiedzialni są tylko i wylącznie ich autorzy.